Użytkownik "Henryk "Plumski" Plumowski" wystukał taki tekst:

Pewna osoba, czyli b3lf3r
oświadczyła nam oto tak, jak widać poniżej:

| komentarze są nieobowiązkowe...

Ty tak na poważnie *jemu* to tłumaczysz?


a co on jakiś inny?
zadaje pytania, jakby własnie znalazł zakładkę "wystaw"

przecież każdy z nas mających na koncie kilkadziesiąt transakcji i staż
powyżej 2 lat ma w swoim dorobku takie lub zblizone sytuacje. to tylko
kwestia statystyki. sam mam ze trzy...

w jednym przypadku sprzedałem babce poradnik dla przyszłych mam... zapewne
urodziła i na allegro nie zaglada - komentarza nie dostałem, ale paczka nie
wróciła
nie występowalem z reklamacja do PP bo nie miałem podstaw :-)


· 


| "Użytkowników Allegro szlag trafia, gdy przez częste przerwy w działaniu
| serwisu nie mogą czegoś kupić lub sprzedać. Skąd awarie? Allegro przechodzi
| rewolucyjną zmianę technologiczną - zmienia system zarządzania swoją
| gigantyczną bazą danych na Oracle. "

Zaraz sie zbrechtam ze śmiechu:)))
"To największe przedsięwzięcie tego typu w Europie. Jako pierwsi wprowadzamy ten
system w tej części świata - tłumaczy rzecznik Allegro Bartosz Szambelan. - To
tak jakby stawiać wieżę Eiffle'a w Poznaniu."
Ciekawe czy ten pożal się boże rzecznik wie co to Oracle. Ech, nie chce mi się
komentować nawet


Proponuje tym ktorzy pracuja w firmachz oracle i tych ktorych znajomi
pracuja z tym systemem o wyslaine do QXL firmowego mejla ze albo
odszczekaja ten tekst albo dostna pozew. IMHO Szambelan wlasnie
powiedzial ze wszystkie inne firmy ktore pracuja na oraclu klamia bo
Allegro jest pierwsze.

PS. Kilka tygodni? 8 to kilka. a to dwa miesiace czyli skoncza w
styczniu? Polecam zrobienie aukcji/ogloszen reklamujaych aukcje na
ebayu.



Bo to zależy od tłumacza ;) Widziałam to już w kilku wersjach pisowni.
Ja czytałam jako 'Smętarz dla zwierzaków', brrrr, kingofilom serdecznie
polecam ;-


W książce tekst ten pisze kilkuletnie dziecko i popełnia błąd, a nasi
tłumacze w zależności od zaangażowania różnie to piszą.


Użytkownik "Coach" <"coach_r[at" wystukał taki tekst:

| Zastanowiłem się. Nie podałem nazwiska, adresu i telefonu.
Podałeś dane, które są wystarczające do jednoznacznego określenia
osoby.


doprawdy?
w Niedomicach nie ma ulicy Nowy Swiat...
dalej tłumaczyć?


· 

duszołap pozwolił sobie na:

 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=45213863

Zawsze raduje mnie tekst 'negatywów nie przyjmuję'. :) Co ciekawe w 9.
przypadkach na 10 widuję go właśnie w aukcjach niesprawdzonych procesorów.


Chyba komórki jeszcze coś takiego może mają, płyty główne do kom?ów i
komórek, grafika /tłumaczenie, że zaklejony komputer nalepka gwarancyjną/.


Użytkownik "Misiek" wystukał taki tekst:

Użytkownik "Henryk "Plumski" Plumowski"
| Adres można zmieniać.

NIby mozna ale zdarza sie ze przy probie zmieny danych adresowych
konto zawisa...
Nie wiedziec czemu i pozniej trzeba sie czesto gesto tlumaczyc zeby
odwiesili


ja sam 3 razy sie przeprowadzałem i 3 krotnie zmieniałem adres nie zawiesili
mnie ani razu

fakt, po 3 razie kliknąłem na link prosząc o wysłanie kodu autoryzacyjnego i
po miesiącu zawisłem, okazało sie że automat drukujący adresy, pominął mój
numer mieszkania i poczta nie doreczyła koperty z kodem... koperta wrociła
do allegro, wiec zawiesili konto. po mailowym uzgodnieniu wysłali kod
jeszcze raz i przeprosili... konto odwiesili jeszcze przed doręczeniem mi
kodu. :-)


Użytkownik "kf" wystukał taki tekst:

Z tego co mi wiadomo to kupujacy moze odstapic od umowy
kupna-sprzedazy zawartej przez internet w terminie (bodajze) 10 dni.
Takze wiec kazde tlumaczenia jegomoscia o kolorach, wyborach itp moze
sobie miedzy bajki wsadzic :)


było 100 razy na grupie, generalnie *nie masz racji*
wspomniany przepis nie dotyczy licytacji
i osób prywatnych


| http://www.allegro.pl/show_item.php?item=70299359
Piękne! :D
"PROSZE SIĘ NIEŚMIAĆ Z MOJICH BŁĘDÓW BO MAM DYZORTOGRAFIE ORAZ
DYSKLEKCJE (a poza tym mam tytuł magistra nie jestem tak jak większośc
myśli analfabetą)"


Nie lubie takich ludzi, ktorzy tlumacza swoje bledy chorobami z
przedrostkiem "dys". Mogla mu zona pomoc w pisaniu, mogl uzyc worda,
openoffice'a albo zwyklego slownika ortograficznego. Leń wolal rzucic
tekstem, ze mam jakas tam chorobe.
Dodatkowo Caps Lock mu sie zaciąl. Takich stron nigdy nie mam ochoty czytac
i ogladac, bo zawsze mnie to boli:)


| http://www.allegro.pl/show_item.php?item=70299359

| Piękne! :D
| "PROSZE SIĘ NIEŚMIAĆ Z MOJICH BŁĘDÓW BO MAM DYZORTOGRAFIE ORAZ
| DYSKLEKCJE (a poza tym mam tytuł magistra nie jestem tak jak większośc
| myśli analfabetą)"

Nie lubie takich ludzi, ktorzy tlumacza swoje bledy chorobami z
przedrostkiem "dys". Mogla mu zona pomoc w pisaniu, mogl uzyc worda,
openoffice'a albo zwyklego slownika ortograficznego. Leń wolal rzucic
tekstem, ze mam jakas tam chorobe.
Dodatkowo Caps Lock mu sie zaciąl. Takich stron nigdy nie mam ochoty
czytac
i ogladac, bo zawsze mnie to boli:)


Nie czepiajcie sie goscia

dysLEKCJE czyli nie uczeszczal na lekcje Jezyka Polskiego
Lol
Rotfl
a poza tym dla mnie wszelkie tlumaczenia sie jakakolwiek dys... jest po
prostu lenistwem
"za moich czasow"...
hehehe
pozdrawiam
Kondziorek


No, ale trzeba przyznac jest pewnien..hmm... elektorat, ktory polyka
takie teksty. Ba, widzi on nawet pozytywne skutki stosowania. :)


Niestety masz racje a ten elektorat to okolo 90% spoleczenstwa. Nawet ciezko
takim wytlumaczyc swoje racje, reklama robi swoje. To jest tak ze sasiad
uzywa sasiadka ma to dlaczego i ja nie mam miec.
Kiedys zonie tlumaczylem przed zakupem lodowki o klasach A i innych i ich
wplywie na rachunek to okazalo sie ze na zwrot wydajej roznicy pomiedzy
jedna a druga klasa energetyczna musiala by czekac 6 i pol roku a po tym
czasie i tak sie kupi nowy sprzet :) Niestety reklama robi swoje juz dzieci
w przedszkolu zamiast spiewac normalne piosenki to spiewaja motywy z reklam.
A z drugiej strony niezli geniusze od reklamy i calej otoczki musza pracowac
nad tym aby tak oglupic spoleczenstwo.

Pozdrawiam
Mirek


Mam bardzo dziwny problem- oto kod bardzo prostego programu - powinien
wczytac tekst i potem po prostu go ponownie wypisac. Jest w nim pare
rzeczy dziwnie zrobionych, ale to nie tlumaczy dlaczego program zachowuje
sie tak dziwnie, tzn dziala poprawnie tylko jesli wpisany lanuch jest
maksymalnej dlugosci (15). Jezeli jest krotszy to ucina czesc "a echo
odpowiada". Wie ktoś może dlaczego się tak dzieje? (MASM)

kod SEGMENT
ASSUME cs: kod
tekst db 'Wprowadz tekst: '
tekst2 db 0dh,0ah,'A echo odpowiada:'
bufor db 15,0,15 dup (' '),0dh,0ah,24h
start: mov ax,cs
mov ds,ax

mov cx, 10h
mov bx, 0
sub cx, bx

mov ah,2
pt: mov dl,cs:[bx]
inc bx
int 21h
loop pt
mov dx,OFFSET bufor
mov ah,0Ah
int 21h

mov cx, 13h
mov bx, 10h
sub cx, bx
mov ah,2
pt2: mov dl,cs:[bx]
inc bx
int 21h
loop pt2

mov dx,OFFSET bufor
mov WORD PTR bufor,2020h
mov ah,9h
int 21h
mov ah,4ch
int 21h
kod ENDS
END start


*Ucho* in message

Mam bardzo dziwny problem- oto kod bardzo prostego programu - powinien
wczytac tekst i potem po prostu go ponownie wypisac. Jest w nim pare
rzeczy dziwnie zrobionych, ale to nie tlumaczy dlaczego program
zachowuje  sie tak dziwnie, tzn dziala poprawnie tylko jesli wpisany
lanuch jest  maksymalnej dlugosci (15). Jezeli jest krotszy to ucina
czesc "a echo  odpowiada". Wie ktoś może dlaczego się tak dzieje? (MASM)

kod SEGMENT
ASSUME cs: kod
tekst db 'Wprowadz tekst: '
tekst2 db 0dh,0ah,'A echo odpowiada:'
bufor db 15,0,15 dup (' '),0dh,0ah,24h
start: mov ax,cs
mov ds,ax

mov cx, 10h
mov bx, 0
sub cx, bx


Po co?

mov ah,2
pt: mov dl,cs:[bx]
inc bx
int 21h
loop pt
mov dx,OFFSET bufor
mov ah,0Ah
int 21h

mov cx, 13h
mov bx, 10h
sub cx, bx


Wywal te linię. Z jej powodu nie ma całego komunikatu.

mov ah,2
pt2: mov dl,cs:[bx]
inc bx
int 21h
loop pt2

mov dx,OFFSET bufor
mov WORD PTR bufor,2020h
mov ah,9h
int 21h
mov ah,4ch
int 21h
kod ENDS
END start


Sam sposób wypisywania pomijam, jest dość dziwny. Program ogólnie nie
działa ci dlatego, bo sam nadpisujesz wypisany wczesniej tekst
Przyjmijmy że wprowadziles tekst: 'qwerty'
Bufor wygląda tak:
15,6,'qwerty',13,'        ',13,10,'$'
Funkcja 9h dosu wypisze to co wprowadziłeś, wróci do początku linii i
nadpisze to spacjami.


Witam!

bądź łaskaw sprawdzić, co się dzieje w


 debuggerze

Usiłowałem, ale do niczego nie doszedłem.
Wydaje mi się, że nie ma nawet tych adresów
wykazywanych przez system (rozmijają się),
tak jakby debugger (SoftIce) inaczej interpretował
kod. Wiesza się gdzieś w systemie, ale jestem
za cienki żeby to wykryć.

wysłać pięknie sformatowany i pięknie


 skomentowany kod

Prawdę mówiąc sam się bałem jak kod będzie
wyglądał po przepuszczenie przez OE. No i
efekty widać. Aby zachować formatowanie
musiał bym go wysłać w postaci załącznika,
ale tego grupa nie dopuszcza. Nie raz takie
połamane kody widziałem na grupach i sam je
formatowalem w Notepadzie.

Co do komentarzy. Jest to szablon kursu
- rozdział 20 Iczeliona tłumaczenia Jerzego
Wałaszka
www.i-lo.tarnow.pl/edu/inf/prg/win32asm/prg/

Dołożone są kontrolki: 1 Edit, 2 Static i
2 Button, ale to nie przeszkadzało. Dopiero
dopisanie pętli komunikatów (tuż za wywołaniem
funkcji tworzących okienka):

.elseif uMsg==WM_COMMAND
      mov eax, wParam
  .if ax==Button1ID   ; messag: Wcisnąles O.K.",

    invoke MessageBox, hWnd, addr tekst, ADDR AppName, MB_OK +
MB_ICONINFORMATION

 .elseif ax==Button2ID
    invoke ExitProcess, 0
.endif

- powoduje zwisy. Podejrzewam, że chodzi o
rozregulowanie ramki stosu przez tę pętlę,
ale nie potrafię na razie tego rozgryźć.

Pozdrawiam!


no to uwaga a raczej pytanie co tam jest do tlumaczenia?


Wiem, ze nie ma za duzo, ale niektorym (tak jak mnie) po prostu podobaja sie
proste krzaczki w programach. Oczywiscie nie udalo mi sie przetlumaczyć
wszystkiego, np. nie moge znalezc tekstu no active transfers. Ale jesli ktos
ma kolejke ustawiona na kilometr to ten komunikat mu sie nawet nie pojawi
lub w ogole go nie zauwazy.


Dla jednego truskawka to bedzie truskawka,


...no wlasnie, i chyba dlatego joryk zrezygnowal z domyslow i
przytoczyl prawie doslownie Lennonowska  interpretacje tego fragmentu
piosenki.

Fragment tych wypowiedzi Lennona tlumaczacych Strawberry znajduje sie
w ksiazce z cytatami Lennona drukowanej w Polsce (zapomnialem tytul -
ale pewnie macie ja na polce).
Rozmawialismy sobie z jorykiem o tych truskawkach niedawno - moze
warto byloby dotrzec do analizy calosci tekstu ?

skorpion




| "No one I think is in my tree..." - była taka stara, pochylona,
| spróchniała w środku wierzba i chowałem się w jej pniu.
| To było moje drzewo ;-)

| Lennonowi chodzilo nie o takie drzewo:
| Spiewal: "Nie ma nikogo na moim drzewie -  to musi byc
| albo wysoko albo nisko."

No przeciez, ze Lech nie mowil (Lech, nie mowiles?) o tym, ze to musi
byc _dokladnie takie a nie inne drzewo, o jakim spiewal Lennon_, ale ze
mu sie kojarzyla tak ta piosenka.


To prawda. Cały ten ciąg cytatów wydaje mi się wart przytoczenia, bo moja
interpretacja nie wyklucza zazębiania się w którymś momencie z interpretacją
Johna. Ponieważ właśnie poprzez to drzewo (choć nie tylko, ale całe tamto
otoczenie dawnego sadu) czułem swoją wyjątkowość. Nie w sensie
lennonowskim - nie czułem się geniuszem, czy kimś takim, ale kimś
wyróżnionym w takim właśnie miejscu. Zresztą to nabiera nowych barw po
latach.
Tłumaczenia Lennona nie sposób przyjąć, nie znając wyjaśnienia samego autora
;-) Jednak nie jest to jeden z tych bełkotliwych tekstów, pod który można
podłożyć dowolną interpretację i wszystko tym udowadniać. Jest to
wielznaczność w bardzo dobrym gatunku ;-)

Dzięki Chyna za poparcie ;-)

Pozdrawiam!

Lech


ty profanie.
 Fan


pro-fan ...to taki, co jeszcze nie jest fanem ? ...ale ma dobre
zadatki ?

O kogo Ci chodzi ?
I o co ?
...tak, z ciekawosci pytam, bo nikt tu nie podawal ani tlumaczenia
tego tekstu ani analizy ;-)
...masz wiec szanse byc pierwszy ;-)
do dziela !

joryk



 yard nabazgrał:

Zalozenie jakie przyjalem jest nastepujace: jestes Polakiem lub znasz jezyk
polski.


Jest Polakiem, nawet i pomieszkuje w Polsce, ale z tą znajomością języka
to bym nie szarżował ;]

jest, ze nie miales tekstu polskiego?



teksty w tym języku, jest poniekąd wygodniejszy przy tematyce, gdzie
połowa tłumaczeń jest niejako na siłę.

angielskim? Czy nie prosciej bylo zebys to Ty przetlumaczyl (dal polski
tekst) niniejsza pozycje?


Bo lcamtuf jako uber hacker nie ma czasu zajmować się pierdółkami ;)


Wiele... siedze - pisze do ludzi, tlumacze ze:
1. NALEZY WYCINAC ZBEDNE CYTATY


Ej. To czemu nie wyciales calego jego tekstu? ;-) IMVHO caly jest zbedny.

2. NALEZY PISAC POD POSTEM
3. TUTAJ SIE NIE MOWI O CRACKACH, SERIALACH i WLAMACH, bo to grupa o
   HACKINGU - PROSTE?


--
kato



| jakis palant

Widać nie taki palant.


Gdyby wlamal sie i zrobil sobie beke przez moment to spoko(powiedzmy ustawil
hasło od tyłu)  nic bym nie powiedzial ale jak ktos ci do znajomych wysyla
chamskie obrazajace teksty po ktorych musisz sie duzo tlumaczyc to sorry ale
mialem troszke inne wyobrazenie o hakerach (choc nadal mam wrazenie ze ten
gosc nie zasluguje na to miano...)

| teraz caly czas ustawia paskudne opisy oczerniajace dobrych ;) ludzi.

Wyciągnąć wnioski, zmienić numer GG i żyć dalej?


tak chyba najlepsze wyjscie :) nie jestem msciwym czlowiekiem ...



Perl to jeszcze nic; polecam lekturę polskiego manuala do procmaila
i hdparm (niestety nie mam pod ręką, więc nie przekleję fragmentów).


Tak to jest jak się korzysta z automatów tłumaczących. Myśmy ostatnio w
pracy nabyli takie cudo i, nie powiem fajna rzecz, bo rzeczywiście
tłumaczenie idzie szybciej, ale bez nadzoru to raczej się nie da używać.
Próbka co bardziej zabawnych zdań poniżej ;)

Tekst oryginalny:
In order to achieve the main objective of the project two objectives
connected with the financial aspects should be considered. The system is
divided into four main sub-subsystems (production, processing, waste
disposal, reclamation and maintenance).
Tekst tłumaczony bez nadzoru:
Żeby osiągnąć główny cel projektu dwa cele były człowiekiem sukcesu z
finansowymi jęz aspekt czasownika powinien zostać rozważony. System jest
podzielony do czterej główni łódź podwodna - podsystemy (produkcji,
przetwarzania, usunięcia pustynnego, reklamacji i utrzymania).


Nie wiem po co istnieje taka grupa jak kazdy na niej fachurke tnie a w
gruncie rzeczy ma problemy z zamknieciem Windowsa...
Poczytajcie sobie zagraniczne grupy dyskusyjne wiele odbiegaja od tej
'trzody'. Bez urazy...


Może zajmij się tłumaczeniem tekstów z zagranicznych grup dyskusyjnych to
poczytam sobie (o ile jesteś dobrym tłumoczkiem?).
Pzdr.


| Nie wiem po co istnieje taka grupa jak kazdy na niej fachurke tnie a w
| gruncie rzeczy ma problemy z zamknieciem Windowsa...
| Poczytajcie sobie zagraniczne grupy dyskusyjne wiele odbiegaja od tej
| 'trzody'. Bez urazy...

Może zajmij się tłumaczeniem tekstów z zagranicznych grup dyskusyjnych to
poczytam sobie (o ile jesteś dobrym tłumoczkiem?).


Nie wiem nawet jak te bzdury mam skomentowac...

JK.



| BTW:
| echo "Muszę się pospieszyć z tłumaczeniem hacker-howto bo ludzie mało się
| orientują kto to jest haker" | TODO
| (Wersja alpha: www.h4ck3r.prv.pl)
całość widziałem kiedyś na www.jtz.org.pl ........ nie porównywałem wersji
(nie chce mi się) więc nie dam głowy że to samo


Mam to właśnie przed sobą.  Przetłumaczył to Marek Pętlicki (marpet at
bbs.chip.pl).  W tekście podany jest url do 'bieżącej wersji' --
http://www.promail.pl/~zsni/forum/hacker-howto.pl/.html :)  
Mam nadzieję, że jeszcze działa (nie sprawdzałem).

pozdrawiam.

macieku


met.


BOFH excuse 13:
we're waiting for Michał Cieślicki to fix that problem :

A to pewnie komuś się tak trafiło ;) BTW: powinno się mówić dismounted,
czy unmounted?


A potem jakiś biedny tłumacz rzuci tekstem : 'dyski zostały poprawnie
wysadzone z siodła' ? (albo 'dyski się zsiadły' ;))

Sławek




| apt-get install ispell ;-

 niestety nie ma vim-polish w pakietach Debiana (chyba..) tzn.
 dynamicznie sprawdza pisownię ispellem pisząc w vimie.. jaka szkoda, w
 PLD chyba to jest..


  Znacie jakies wygodniejsze frontendy do ispella niz sam ispell?
Chociaz to jeszcze da sie przezyc - ale moze ktos wie jak go przekonac
do jednoczesnego sprawdzania tekstu kilkujezycznego (przydaloby sie przy
tlumaczeniu .po)?


pojawilo sie cos nowego przy uruchamianiu systemu:

aktywacja part.wymiany : swapon : dev/hda8 : Invalid argument [nieudane]

Sprawdz.syst.plikow

fsck .ext3/dev/hda9 :

The superblock could not be read or does not describe a ext2 filesystem
(...) you might try running e2fsck with an alternate superblock:

e2fsck -b 8193 <device(wpisywalem hda9 i /dev/hda9 jako <device- nic nie
dalo)

Bad magic number in superblock while trying to open /dev/hda9 (...)

Czy chcesz naprawic bledy? (Y)

***podczas sprawdzania syst.plikow wystapil blad , przejcie do powloki ;
syst zostanie przeladowany po opuszczeniu powloki

Press Enter for maintenance (or ctrl +d for normal startup)

Wciskam Enter  i pojawia sie wiersz polecen tylko nie za bardzo wiem co tam
wpisywac...

przy ctrl+d wszystko zaczyna sie od poczataku...

Czy ktos moglby mi z grubsza przetlumaczyc pow. tekst ( nie chodzi o
tlumaczenie pol -ang :-)   )?

Pozdrawiam ponownie

Corr



| System - konfiguracja - pakiety - instalacja oprogramowania, zaczekaj aż
| uruchomi sie rpmdrake, zaznacz opcję wszystkie pakiety według grupy i
| szukaj co  potrzebujesz :-) powodzenia i bądź cierpliwy. Linux jest tego
| warty.

Heh... Zrobiłem to, co zawsze robiłem w Windows - reinstalacja. I opcja o
której mówicie pojawiła się! Już zaczynam kochać ten system (to było bez
ironii). Mam jeszcze problem z wyświetlaniem, a raczej niewyświetlaniem
niektórych polskich znaków w niektórych miejscach. To jakiś standardowy
problem?


Czasem w niektórych programach (centrum sterowania Mandrake :-) ) pojawiają
się krzaczki zamiast polskich literek. Jest to jednak zjawisko sporadyczne
a winni są chyba tłumacze. Zaś jeżeli chcesz przeczytać jakiś tekst

polskim windowsowym kodowaniu (windows-1250) i np. w kwrite trzeba ustawić
widok/ustaw kodowanie na cp 1250. Podobnie może być z mailami i niektórymi
stronami www.



(adres w sygnaturce) - zresztą, zwykle wystarczy obejrzeć stronę by stracić
ochotę na jakikolwiek kontakt ze mną.


No, po takim tekście oczywiście _musiałem_ tam zajrzeć :)
No i jak tu tłumaczyć ludziom że linuksa używam nie tylko ja, że
"normalni" ludzie też używają ;P

BTW Co to są "podróże w czasie" ?

Pozdr.
Boswell



has been fingerprinted by POX:

| Hmm. Autor mówi "when not in gui we can only guess the colors."

to moze byc to, bo cały czas pracuje pod konsolą


Mhm. To chyba wszystko tłumaczy. Ja tam siedzę wyłącznie w X-ach, ale
vima też używam w wersji non-GUI. Skompilowałem sobie na próbę vima
z gtk2 i on wydawał się eksportować poprawnie kolory.

tak, ale czy w ten sposób nie będę musiał tworzyć oddzielnych
skryptów/szablonów styli dla każdego typu pliku?


Raczej nie, zobacz jak Vim widzi swoje ustawienia kolorów:
:so $VIMRUNTIME/syntax/hitest.vim

Vim definiuje sobie najpierw pewne "makra" kolorów przypisujące kolory
takim obiektom jak "Constant" czy "Comment", a potem każdy zestaw
podświetlania składni odwołuje się już do tych symbolicznych nazw,
conajwyżej zmieniając ich przypisanie do jakichś tam elementów tekstu
- ale symboliczne nazwy i ich wartości są wszędzie identyczne. W arkuszu
styli jakie generuje Vim też są używane właśnie te symbole, obojętnie
jaki typ pliku eksportowałeś.  Więc prywatny arkusz musiałby tylko na
nowo zdefiniować te "bazowe" typy i powinien działać z każdym
eksportowanym html-em.



Już tłumaczę o co chodzi.
Muszę kupić sobie komputer, a chciałbym, żeby to był bardzo wydajny
komputer (dla informacji domowy).
Główne zadanie jakie ma spełniać to kopiowanie wszelkich typów
dokumentów z papieru na papier (jak ksero) i z papieru na dysk twardy.
Potem jeszcze drukowanie.


Raczej pytaj na pl.comp.os.linux.sprzet. W każdym razie IMHO laserowa
drukarka jest koniecznością (przede wszystkim ze względu na szybkość).
Ew. jako dodatek tania atramentówka do koloru.

Dlatego chciałbym prosić o recenzję sprzętu, którego wy używacie na
codzień (skanery, programy OCR), chodzi mi o szybkość skanowania jednej
strony i ewentualnie czas jaki jest potrzebny do rozpoznania tekstu
(jaki program najszybszy).


Zajrzyj do FAQ jeżeli chodzi o program.

Aha, cena praktycznie nie gra roli bo zaoszczędziłem trochę grosza i mi
na pewno wystarczy. Oprócz oczywiście sprzętu z najwyższej półki,
chciałbym coś w klasie 'lepszej niż standard, ale niewiele'.


Polecam przyjrzenie się Kyocerom (drukarki) i Plustekom lub AGFA (skanery),
ale konkretnego modelu nie potrafię polecić.


witam
na grupie tej znalazlem sie nieprzypadkowo
jetem poczatkujacy, a poza tym ogromnie ograniczony
chcialem skonfigurowac sobie firewalla - znalazlem w sieci tysiace

wydaje sie jasne
ale po kolei
czy moglby mi ktos prosto wyjasnic konfiguracje w sposób:
1. skasowac tekst w /etc/init.d/iptables.conf (czy mozna ??)
2. wpisac jedna regolke - np dopuszczajaca wszystkie polaczenia lub
blokujaca jakies
3. sprawdzic, czy ta regolka dziala??
4. jesli dziala to znowu punkt 2

wszystkie opisy zawsze sie koncza ogromnym wydrukiem, ktory sobie nalezy
przepisac i to powinno dzialac, ale nikt nie opisuje jak sprawdzic, czy
to dziala?? przeciez wystarczy pomylic jedna literke, cyferke lub
srednik z kropka i wszystko do bani
chcialbym powoli sam zalapac jak to sie robi
aha - takich spraw jak porty, adresy ip itd nie trzeba mi tlumaczyc



aby polskie nazwy plikow
(stworzone pod windowsem,
 gdzie do tego celu oczywiscie
 nie uzywa sie iso8859-2,
 lecz Windows1250=Latin 2=
 =iso ?????)
byly rowniez polskimi w MC
oraz w Konquerorze z Xow i tym
podobnych aplikacjach


Po zamontowaniu windowsowego systemu plików wszystkie nazwy plików
będą tak samo widoczne dla wszystkich programów. Powinieneś używać
polecenia mount z dodatkowymi opcjami tłumaczenia nazw i/lub zmienić
odpowiednio zawartość pliku /etc/fstab.

Zacytuję Ci list Qrczaka na pl.comp.os.linux.programowanie,
sprzed kilku dni:

  codepage=852,iocharset=iso8859-2

  codepage służy tylko do tłumaczenia krótkich nazw na Unikod;
  długie nazwy są fizycznie zapisane w Unikodzie. iocharset służy
  do tłumaczenia Unikodu na coś, co chcesz widzieć po stronie Linuxa.

Proszę, nie obawiaj się dłuższych wierszy tekstu w listach, 30-znakowe
bardzo źle się czyta - optymalne są powyżej 60 znaków (ok.70-72/4).


yox dnia 04 maj 2003 wystukał(a) na klawiaturze tekst o tre ci co
następuje:

http://linuxiso.org/distro.php?distro=4
Wystarczy Disk 1 (Non-Us) /i386 ,a potem apt-get .. :)


No sciagam... ale mi chodzilo o jakis dokument tlumaczacy jaka jest
roznica pomiedzy woody, potato... Bo nadal nie wiem :)



yox dnia 04 maj 2003 wystukał(a) na klawiaturze tekst o tre ci co
następuje:

| http://linuxiso.org/distro.php?distro=4
| Wystarczy Disk 1 (Non-Us) /i386 ,a potem apt-get .. :)

No sciagam... ale mi chodzilo o jakis dokument tlumaczacy jaka jest
roznica pomiedzy woody, potato... Bo nadal nie wiem :)


http://www.debian.org/releases/


Maciej Delmanowski dnia 05 maj 2003 wystukał(a) na klawiaturze tekst o
tre ci co następuje:

| http://linuxiso.org/distro.php?distro=4
| Wystarczy Disk 1 (Non-Us) /i386 ,a potem apt-get .. :)

| No sciagam... ale mi chodzilo o jakis dokument tlumaczacy jaka jest
| roznica pomiedzy woody, potato... Bo nadal nie wiem :)

http://www.debian.org/releases/


Percepcja -- 0 :) Szukanie informacji zaczalem od tej strony :) jak ja
tego nie zauwazylem... I jeszcze jedno pytanko -- czy jest dostepna
instalacja z HDD (w Debianie oczywiscie), dysk startowy? w mandrake'u
byla taka mozliwosc :)


Raz, dwa, trzy, niech no _Luka_ patrzy:

Kpisz sobie. Wchodzisz, klikasz na "tłumaczenia", potem na
"na tej stronie dokumenty w HTML", przeglądasz spis dokumentów i
wybierasz który Cię interesuje. Dlaczego robisz z ludzi debili ?


Jak już OT jest to dodam (ku pokrzepieniu serc), że tekst angielski
pomocy serwowany przez googla dla Googla jest zrozumiały dla dzie^H^H
młodzieży, która jest obecnie w gimnazjum.

PS. Absolutnie nie podoba mi się Twoja wizja usenetu :(
    Pozostaję przy swojej :)


Właśnie. Na otwartym forum dyskusyjnym trzeba się liczyć z każdą formą
wypowiedzi czy odpowiedzi na swoje pytanie albo w prywatną wizją
tegoż forum. ;)  Kwestią nerw pozostaje wtedy...

A w sumie to ta dyskusja jest dziwna na grupie o literaturze gdzie
wszyscy dyskutują o Linuksie. Ta więc chłopaki i dziewczyny sokojnie ;)


Witam,
Serdecznie dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Myślę, że rozumiem teraz w czym rzecz, rozjaśniliście
mi to dość wyczerpująco.
Jeśli chodzi o ten zwrot "pamięciowy system plików",
to wziołem go z jakiejś strony internetowej i pewnie
jest to przekłamanie w tłumaczeniu, ale słowo
pamięciowy mnie również sugerowało ramdysk.
U nie jednak /tmp nie jest w ramie tylko na dysku.
Może są jakieś dystrybucje, gdzie /tmp znajduje się
na ramdysku i stąd pewnie takie tłumaczenie.
(Oryginalnego tekstu nie mam.)
Nigdy w /tmp nie przechowywałem ważnych rzeczy.
Odkładałem tam pliki, które miałem teoretycznie wyrzucić.
Po lekturze różnych artykułów w internecie i po
Waszych listach teraz jest dla mnie jasne, że nie jest to
nalepsze miejsce do takich rzeczy.
Zrobię sobie własny tmp :), ale zapewne jeszcze
poczytam sobie na ten ciekawy temat :)

Pozdrawiam,
  Sławomir Załęcki (Terrmit)



Zastanawialiscie sie kiedys skad wzielo sie Logo Linuxa. Bo Pingwin to wg.
mnie zupelnie nie jasna sprawa. Ja rozumuje tak: Ojczyzna Linuxa jest o ile
pamietam Norwegia wiec to moglo by tłumaczyc ze jest to pingwin bo


_F_I_N_L_A_N_D_I_A_

http://www.baseciq.org/linux/pingwin
tu masz tekst po angielsku i jego tłumaczenie traktujące o tym dlaczego
akurat pingwin.


http://www.baseciq.org/linux/pingwin
tu masz tekst po angielsku i jego tłumaczenie traktujące o tym dlaczego
akurat pingwin.


http://www.rhguide.terramail.pl/index_big.html -sekcja O Linuksie -
Dlaczego pingwin

Tu macie tekst który mnie po prostu rozwala. Linus niexle sobie
wykombinował. Przemawia do mnie tez nażartego rozdętego pingwina ... prawie
jak miś Yogi i koszyki piknikowe ;-)



Nikt poza użytkownikami Outlooka nie widzi begin jako załącznika AFAIK.


Nie widziałem tego jako załącznik, Xnews wyświetla komunikat i pakuje
zawartość do wyznaczonego katalogu. Ale to nie tłumaczy faktu takiego
wysyłania postów, przecież można w tekście zamieścić zawartość pliku
konfiguracyjnego.
A trzeba zobaczyć ten begin w slrn!



był:

http://mr0vka.eu.org/docs/tlumaczenia/ipchains/ipchains.pdf

po polsku,


Mam pytanie, czy tylko u mnie ten pdf się pieprzy?

Xpdf nie pokazuje polskich literek, ale poza tym wyświetla w zasadzie
normalnie. Te literki to może kwestia jakiejś konfiguracji?

Za to KGhostView robi cuda na kiju. Standardowo dokument wyświetlany jest "w
poprzek", i wyjeżdza poza prawy (czyli dolny ;-)) margines (jest obcinany).
Jeśli ustawie orientację na "portrait", to jako dodatkowa atrakcja dochodzi
to, że całe partie tekstu przestają być wyświetlane.

A tak na marginesie - jest jakiś dobry viewer pdf-ów pod X-y? Acrobata chyba
na Linuxa nie ma? Taki co pokazywałby strukturę tekstu.


Lukasz się wziął i wyklepał:

Jaki polecalibyście program do edycji plików PDF. Jeżeli możliwe -
stosunkowo prosty w instalacji - tłumaczenie mam zrobić na sobotę,
wolałbym nie bawić się w instalacje do piątkowego wieczoru :)
Aha, używam Auroxa 9.4.


Otwórz w GhostView, skopiuj tekst i sru do OO czy co tam lubisz. Stamtąd jak
już skończysz edycję eksport do pdf i po ptokach
Ale jeśli musisz zachować layout z grafiką itp to chyba masz duży problem...


Po długiej nieobecności, spowodowanej pracą z bachorkami i kuciem,
dziękuję również za słowa krytyki...dotyczące tłumaczeń, ja wiem, że
nie każdy jest doskonały, ale nie miejcie do mnie żalu, że w tekscie
Dziennik BJ wyrażenie "Comes From New Zealand" przetłumaczyłem
na "Puszcza Pawia", bo to nie mogło być po prostu przetłumaczone
dosłownie, zgodnie z tekstem angielskim, ponieważ wówczas nie
miałyby sensu słowa samej Bridget....

Pecker


witam, witam :)))
dawno cie juz nie bylo... ale na szczescie wrociles :]]]
Po długiej nieobecności, spowodowanej pracą z bachorkami i kuciem,
dziękuję również za słowa krytyki...dotyczące tłumaczeń, ja wiem, że
nie każdy jest doskonały, ale nie miejcie do mnie żalu, że w tekscie
Dziennik BJ wyrażenie "Comes From New Zealand" przetłumaczyłem
na "Puszcza Pawia", bo to nie mogło być po prostu przetłumaczone
dosłownie, zgodnie z tekstem angielskim, ponieważ wówczas nie
miałyby sensu słowa samej Bridget....

Pecker



yo yo yo

Po długiej nieobecności, spowodowanej pracą z bachorkami i kuciem,
dziękuję również za słowa krytyki...dotyczące tłumaczeń, ja wiem, że
nie każdy jest doskonały, ale nie miejcie do mnie żalu, że w tekscie
Dziennik BJ wyrażenie "Comes From New Zealand" przetłumaczyłem
na "Puszcza Pawia", bo to nie mogło być po prostu przetłumaczone
dosłownie, zgodnie z tekstem angielskim, ponieważ wówczas nie
miałyby sensu słowa samej Bridget....

Pecker



Po długiej nieobecności, spowodowanej pracą z bachorkami i kuciem,
dziękuję również za słowa krytyki...dotyczące tłumaczeń, ja wiem, że
nie każdy jest doskonały, ale nie miejcie do mnie żalu, że w tekscie
Dziennik BJ wyrażenie "Comes From New Zealand" przetłumaczyłem
na "Puszcza Pawia", bo to nie mogło być po prostu przetłumaczone
dosłownie, zgodnie z tekstem angielskim, ponieważ wówczas nie
miałyby sensu słowa samej Bridget....


Nom, uelkom bak...
Z tego co pamietam to tylko ja sie przyczepilem do tlumaczenia, ale to juz
raczej nieistotne :)


NIe byłeś jedyny, ale ta druga osoba miała problem dokładnie taki sam,
to nieistotne....

Pecker

| Po długiej nieobecności, spowodowanej pracą z bachorkami i kuciem,
| dziękuję również za słowa krytyki...dotyczące tłumaczeń, ja wiem, że
| nie każdy jest doskonały, ale nie miejcie do mnie żalu, że w tekscie
| Dziennik BJ wyrażenie "Comes From New Zealand" przetłumaczyłem
| na "Puszcza Pawia", bo to nie mogło być po prostu przetłumaczone
| dosłownie, zgodnie z tekstem angielskim, ponieważ wówczas nie
| miałyby sensu słowa samej Bridget....

Nom, uelkom bak...
Z tego co pamietam to tylko ja sie przyczepilem do tlumaczenia, ale to juz
raczej nieistotne :)

--
deimoss



Ludzie mówia ze umarlo na zawsze.
Ale komentarza kogos z tvmanii nie spotkalem. Moze to tylko plotki...?


A czytaliscie tekst powitalny na http://www.divxsubtitles.net ?
Obawiam sie, ze moze chodzic o to samo, czyli o prawa autorskie.
Podobno nawet wlasne tlumaczenia filmu sa nielegalne :-(

Pozdrawiam
d-feNce


A czytaliscie tekst powitalny na http://www.divxsubtitles.net ?
Obawiam sie, ze moze chodzic o to samo, czyli o prawa autorskie.
Podobno nawet wlasne tlumaczenia filmu sa nielegalne :-(


a to ciekawe bo ja tlumacze ze sluchu :))) a tego ze podpieralem sie

obraz z monitora jak podgladam napisy angielskie :)))

zatrzyma...kwestia czasu...mala burza w szklance wody...a moze sie myle..kto
wie.....


Daj spokoj, czÂłowiek pisze tam,
cytat
 ****
Hi!!

This site is closed right now, due to the fact that 3 persons has threaten
to sue me. This 3 persons says that subtitles translated by them has been
uploaded and distrubuted from this site without theirs permisson.

Until this problem is solved one way or another this site is closed.

I must thank the pepole that has uploaded thoose subtitles for the problem
this will cause me now. Thank you!!!

- Admin
*** koniec cytatu

czyli, ze ci co tlumaczyli, skarza sie, ze bez ich zgody zaladowano na
serwer i rozpowszechniano ich przeklady

No bo to ze ogladacze dixx'ow to banda pasozytow to inna sprawa...
Darek


| Ludzie mówia ze umarlo na zawsze.
| Ale komentarza kogos z tvmanii nie spotkalem. Moze to tylko plotki...?

A czytaliscie tekst powitalny na http://www.divxsubtitles.net ?
Obawiam sie, ze moze chodzic o to samo, czyli o prawa autorskie.
Podobno nawet wlasne tlumaczenia filmu sa nielegalne :-(

Pozdrawiam
d-feNce




czyli, ze ci co tlumaczyli, skarza sie, ze bez ich zgody zaladowano na
serwer i rozpowszechniano ich przeklady


Moze i masz racje, choc brzmi to troche glupio.

Chodzi mi o to, ze jakies pol roku temu widzialem artykul
w CHIPie (w dziale Porady Prawnika czy cos w tym stylu),
w ktorym bylo czarno na bialym, ze tlumaczenie tekstow do filmu
i ich rozpowszechnianie jest naruszeniem praw autorskich.
Tak samo jak kazdy kadr z filmu, muzyka, itp. tak teksty jako
calosc takze jest chroniona.

Skoro tak, ta trojka osob najpierw zlamala prawo, a potem zada
usuniecia tych napisow ze strony grozac sadami???
Troche to dziwne...

Pozdrawiam
d-feNce


Ponieważ zobaczyłem przerobione napisy do Usual Suspects, wrzucone na
www.tvm.pl.
Ja doskonale rozumiem, że zdarzają się błędy, szczególnie, jeśli ktoś
tłumaczy bez
tekstu oryginalnego, ale osoba, która dopisała tam co nieco przy końcu
(faktycznie,
nie powtarzałem tłumaczeń tekstów wcześniejszych w tym filmie, przy końcu
słychać
je jeszcze raz), wykasowała linijkę info, przez co napisy stały się
"bezpańskie",
bez info o tłumaczu. Cholera, jeżeli ktoś robi coś bezinteresownie,
chciałby, aby
chociaż ktoś co nieco o tej osobie wiedział. W rezultacie w internecie krąży
wiele
napisów bez żadnego info, ale w końcu ktoś nad nimi musiał siedzieć. Tutaj
znajduje

poprawiać,
ale dlaczego wykasowano 1 linijkę z informacją o tłumaczu?
Do dupy takie coś, bo człowiek po prostu traci motywację do roboty...

Pecker


Jak już wcześniej pisałem - za tłumaczenia CHWAŁA CI
a za przerabianie cudzych tekstów
temu Ch... WAŁA

Pozdrawiam
JaccekZ


Łączę się z wyrazami szacunku dla PECKERA

a o "bucach" to pisaliśmy już wiele razy ...., ale i tak będą

pozdrawiam


j.w ,  zeby tak każdy z nas przetłumaczył choć raz jakies napisy byłoby
super :)))
..ja juz jedne zaliczylem , nie chwalac sie :)))


Bodźcem który mnie zmobilizował  do zorganizowania tych napisów była
wiadomość że jakiś mutant wystawił je za kasę  na jakiejś stronie w momencie
gry "nasza społeczność " bardzo ich szukała.
Jeden organizuje napisy, drugi filmy a trzeci ma freekowego ftpa z szybkim
łączem ... i byle tak dalej.

A na koniec mała uwaga. Starajcie sie nie krytykować na grupie kogoś kto
jakies napisy zorganizował. Nawet jeżeli tłumaczenie jest  do dupy to jednak
nastepnemu bedzie już znacznie łatwiej a tak gostek sie zniechęci. Zawsze to
juz jakaś synchronizacja jest i  80% tekstu mimo wszystko dobrze
przetłumaczone ( Pamietacie opinie na temat tekstów do Hanibala i Planety
Małp ?)

Dobra dośc tego ględzenia ide do zabiegu ::))

TomiS


Jestem za niekrytykowaniem gości, którzy się starają i coś robią! Ale do
jakiego zabiegu Ty idziesz??? Jesteś lekarzem???
Jeśli tak to nieźle, że zająłeś się tłumaczeniami.

Pozdr
Marek

| j.w ,  zeby tak każdy z nas przetłumaczył choć raz jakies napisy byłoby
| super :)))
| ..ja juz jedne zaliczylem , nie chwalac sie :)))

Bodźcem który mnie zmobilizował  do zorganizowania tych napisów była
wiadomość że jakiś mutant wystawił je za kasę  na jakiejś stronie w
momencie
gry "nasza społeczność " bardzo ich szukała.
Jeden organizuje napisy, drugi filmy a trzeci ma freekowego ftpa z szybkim
łączem ... i byle tak dalej.

A na koniec mała uwaga. Starajcie sie nie krytykować na grupie kogoś kto
jakies napisy zorganizował. Nawet jeżeli tłumaczenie jest  do dupy to
jednak
nastepnemu bedzie już znacznie łatwiej a tak gostek sie zniechęci. Zawsze
to
juz jakaś synchronizacja jest i  80% tekstu mimo wszystko dobrze
przetłumaczone ( Pamietacie opinie na temat tekstów do Hanibala i Planety
Małp ?)

Dobra dośc tego ględzenia ide do zabiegu ::))

TomiS



No właśnie chodzi mi o jakość tłumaczenia Planety Małp....

Pecker

Bo pisał ktoś wcześniej, że beznadzieja.

| Nie będzie żadnych komentarzy, rasizmu i schizmu....
| ...patriotyzmu, marksizmu i debilizmu...
| Ino tekst dla poważnych ludzi.

| Pecker

| Jutro zaczynam....

eee , planeta jest na tvm'ie moze lepiej Kids albo cos do czego nie ma
napisow ?

--
Pozdrawiam
AL




No właśnie chodzi mi o jakość tłumaczenia Planety Małp....


To może ustalimy czy mam poprawiać tekst? Nie ma sensu aby dwie osoby
robiły tą samą robotę. BTW tekst angielski w wielu miejscach różni się
od filmu i ma wiele "dziur".

Pozdrawiam

Karol


Poszukuje polskich napisow do Amelii, jesli takowe sa gdzies w sieci.
Bylbym
wdzieczny takze za tekst angielski.


Poszukaj tu, jak nie ma to nie ma.

http://www.divxsubtitles.net/
http://www.meganapis.prv.pl/
http://www.napistrefa.px.pl/
http://www.napisy.hg.pl/
http://www.pato.pasimito.com/
http://www.shark.iig.pl/
http://borsuk.am.lublin.pl/napisy/
http://www.mp4.com.pl/divx/
http://www.film.home.pl/
http://www.divxworld.z.pl/
http://movie.x.site.pl/


http://napiszone.prv.pl

http://www.dvd.box.sk
http://www.wtopa.prv.pl/
http://www.infinity.waw.pl/napisy.php
http://napisy.w.interia.pl/napisy.htm
http://republika.pl/filmpopolsku/tlumaczenia.html
http://www.toya.com.pl/~delfin/public/napisy/napisy.html
http://dvd.vip.lublin.pl/!polskie_napisy/


(Ale raczej nie ma)

Ps. Cytaty pochodza z wypowiedzi W.P.
   DeL - a,
+ Kaol-a
+ Wiewior-a
+ Axel D.
+ Jerry Keey
Pozdrawiam

Jesus


Ja miałem film i przetłumaczyłem 15 minut, a poza tym, mam już ponad 60 %
the usual suspects, a czas oczekiwania? Cóż, wiadomo, że jak nie ma
oryginalnych napisów trzeba robić samemu ze słuchu, a to zajmuje więcej
czasu, jeżeli ktoś chce tak to przetłumaczyć, aby to było "jadalne" i była
obok uśmiechnięta zielona buźka, natomiast trzeba jasno powiedzieć, iż czas
osób, które się tym zajmują jest ograniczony przez inne zajęcia, typu praca,
studia, itp., dlatego trzeba mieć nieco cierpliwości, co do premiery
polskich tekstów.


No to tez wlasnie pisalem, ze widac ktos mial wczesniej i zrobil, a do wielu filmow nikt
nie zrobil i juz. A usual suspects to film z 1995 roku a w divx chodzi od bardzoi dawna i
sam mowisz ze dopiero tworzysz napisy (a innych nie ma). CO do czasu oczekiwania, to nie
mowilem przeciez ze chce natychmiast jakies napisy!!! Ja wlasnie mowilem, ze do tak nowych
filmow napisow nie czesto nie ma, a jak sie pojawia pierwsze, to czesto sa kiepskie! (nie
mowie przy tym, ze Twoje napisy sa kiepskie, bo nie wiem, ale nie Ty jeden je tlumaczysz i
fakt jest taki, ze krazy wiele kiepskich napisow...)

Rafal


| Jakiego programu najlepiej uzywac do robienia tlumaczen?

Zadnego. Tlumacz z glowy.

wiraha


Shit, nie o to mi chodzi!!! Jakim programem najlepiej/ najlatwiej tworzy sie
teksty? Nie chodzi mi o tlumaczenie tekstow przez w/wym program, a o
wpisywanie przeze mnie tekstu. ie wiem, czy dobrze to wytlumaczylem :)


Shit, nie o to mi chodzi!!! Jakim programem najlepiej/ najlatwiej tworzy
sie
teksty? Nie chodzi mi o tlumaczenie tekstow przez w/wym program, a o
wpisywanie przeze mnie tekstu. ie wiem, czy dobrze to wytlumaczylem :)


no wlasnie przydalby sie program, w ktorym np poprzez wcisniecie spacji
zapisywalo by sie tagi czasowe kolejnych linijek tekstu (w tle lecialby
film) - sa moze takie progsy albo jacys zdolni programisci :)


hi wlasnie na pato pojawily sie dobre napisy ! sygnowane na 21 pazdziernika
(jeste jeszcze 20 ale to szczegol) tak na oko sa dokladnie do tego filmu..
oczywiscie moga wyniknac roznice w wyniku posiadania ripow z roznych zrodel
.. ale przeciez to nie jest problem.. .. duze piwo dla tlumacza..:)
Witajcie szukam tekstu do wyzej wymienionego filmu czy mozecie mi
powiedziec
skad sciagnac ten plik

Pozdro Mirek



Ale mi przywaliłeś...nie ma co.

Misiek

Ty, mniemam, również tłumaczysz teksty, spędzając wiele godzin nad tą
robotą, czy jedynie przeszukujesz grupę i sieć w poszukiwaniu "gotowców"?

| Jestes git koles :) Kawal dobrej roboty odwalasz za friko
| Tak trzymaj .

za friko bo pare osob sprowadzilo Go na ziemie :)

pozdrawiam

--
****Niebieski****
...Born to be Blue ..


Ale mi przywaliłeś...nie ma co.



mowiac niesmaczny

Ty, mniemam, również tłumaczysz teksty, spędzając wiele godzin nad tą
robotą, czy jedynie przeszukujesz grupę i sieć w poszukiwaniu "gotowców"?


dla siebie nie musze
a tak BTW napisow to zachowujesz sie jakbys pol encyklopedii przetlumaczyl
a z tego co piszesz na grupie to raptem 2 moze 3 filmy - nieprawdaz?

poza tym nikt nie kaze Ci tlumaczyc, chcesz tlumaczysz - nie chcesz - nie
rob tego


Zrobiłem nieco więcej, ale nie opublikowałem, pojawią się na mojej stronie
WWW w stosownym czasie. Ale masz rację, chyba nie warto się starać...

Misiek

| Ale mi przywaliłeś...nie ma co.

mowiac niesmaczny

| Ty, mniemam, również tłumaczysz teksty, spędzając wiele godzin nad tą
| robotą, czy jedynie przeszukujesz grupę i sieć w poszukiwaniu
"gotowców"?

dla siebie nie musze
a tak BTW napisow to zachowujesz sie jakbys pol encyklopedii przetlumaczyl
a z tego co piszesz na grupie to raptem 2 moze 3 filmy - nieprawdaz?

poza tym nikt nie kaze Ci tlumaczyc, chcesz tlumaczysz - nie chcesz - nie
rob tego

--
****Niebieski****
...Born to be Blue ..


czy jest jakiś konwerter do napisów?
mam format 00:00:24 <<< tłumaczenie....
to chyba nie mDVD


wystarczy wziasc nowa wersje vplayera, wczytac do niej tekst, wybrac
"Subtitles editor", zmienić na "Frame format" i zapisac plik, proste

-MiKO


Pozdroofka
g`Idneos


| | | | | | | | Pierwotna wiadomość <<<<<<<<<<<<<<<<<<



temat Odp: XP i DiVX:

| czy jest jakiś konwerter do napisów?
| mam format 00:00:24 <<< tłumaczenie....
| to chyba nie mDVD
wystarczy wziasc nowa wersje vplayera, wczytac do niej tekst, wybrac
"Subtitles editor", zmienić na "Frame format" i zapisac plik, proste


nie tak szybko bo Vplayer zapisuje klatkę startową i końcową identyczą
dziękli czemu tekst się kończy wraz z pojawieniem

należy dodać troszkę czasu na wyświetlenie napisów
ja to zrobiłem pod arkuszem kalkulacyjnym
Należy jeszcze pamiętać aby tekst nie kończył się później niż zaczyna
następny - odpowiednia formułka także pod arkuszem...

-MiKO


12 zł za napisy to skandal. Dlaczego na innych stronach dają napisy za
darmo
a zresztą parę osób na grupie tez tłumaczy napisy za darmo. Inni na
wszystkim zbijali by kase. :-)


Z jednej strony jesli to ICH tlumaczenie, to moga, ale jesli biora czyjes
napisy i wprowadzaja "drobne" poprawki i sprzedaja to jest kradziez.

Choc z drugiej strony, mysle ze mozna sie do nich dobrac od strony prawnej,
gdyz sam tekst filmu jest objety prawem autorskim i oni (jajonapistrefa)
LAMIA PRAWO !  A ze na tym _zarabiaja_, to ja bym ich pociagnal do
odpowiedzialnosci karnej. A co :)


| 12 zł za napisy to skandal. Dlaczego na innych stronach dają napisy za
darmo
| a zresztą parę osób na grupie tez tłumaczy napisy za darmo. Inni na
| wszystkim zbijali by kase. :-)

Z jednej strony jesli to ICH tlumaczenie, to moga, ale jesli biora czyjes
napisy i wprowadzaja "drobne" poprawki i sprzedaja to jest kradziez.

Choc z drugiej strony, mysle ze mozna sie do nich dobrac od strony
prawnej,
gdyz sam tekst filmu jest objety prawem autorskim i oni (jajonapistrefa)
LAMIA PRAWO !  A ze na tym _zarabiaja_, to ja bym ich pociagnal do
odpowiedzialnosci karnej. A co :)

--


Walka  chamstwem to walka z wiatrakami
a ja już raz propozycję dałem
jak ktoś ma jakieś napisy to wrzuca do mnie a one sobie na moim serwerku
som dla wszystkich za frico 24h/ na dobę

213.77.14.204 ; 21

user/user

a czasem i jakiś filmik tam ci jest
w miarę moich zasobów w ramach akcji divx4free

pozdrawiam wszystkich "zdrowych" divx-owców



żmudnym, aczkolwiek dającym pewną satysfakcję...tyle tylko, że zastanawia
mnie taki fakt: dlaczego mam komuś za friko podsyłać texty, które tłumaczę,
siedząc w domu, zamiast w tym czasie, np. udzielać lekcji prywatnych
angielskiego (bo nauczam od 8 lat), a ów ktoś, napisze, że jest wdzięczny,


Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale samemu tłumacząc teksty łamiesz
prawa autorskie, dlatego jest to ścigane przez prawo. Autor każdego dzieła,
 również filmu ma również prawo do akcpetacji tłumaczeń na inne języki.

Krotko mowiac - Bog z toba Synu, jesli ktos na to pojdzie twoj zysk, pomysl
polega jak rozumiem na tym ze tobie ktos przysyla cd z filmem do
przetlumaczenia, w zamian ty tlumaczysz i przesylasz text na email a potem
niech robi co dusza zapragnie ???

Jesli tak to super, pomysl uwazam za doskonaly.

Jesli jednak chcesz brac za tlumaczenie jakies pieniadze to w 3 slowach
JESTES NIESPELNA ROZUMU. (jesli jednak nie to sorry :))

Ja nie mam nic przeciwko pierwszej wersji - nawet moze zeby zaoszczedzic
czasem czasu sam bylbym gotowy podeslac ci film w zamian za przetlumaczenie.
Aczkolwiek nie kojarze tekstow z twoim nickiem wiec nie wiem co sa warte.

Sam tlumacze od czasu do czasu w sytuacjach gdy nie ma szans znalezienia
napisow w sieci, ale pieniedzy za to bym w zyciu nie wzial bo po pierwsze
sam fakt nieautoryzowanego tlumaczenia jest nielegalny po drugie niejaka
jajonapistrefa juz cos "takiego" ;) praktykuje i wiadomo o co im chodzi.

Tequilla


Znalazłem właśnie w sieci tekst na temat oszukiwania w DC. Niestety nie
czuje sie z angielskiego za bardzo na silach tak wiec jak by ktos laskawie
to przetlumaczyl to bylo by super...

Piece of cake, really. After DC loads, either rename your shared folder to
something else,
or simply edit your dclist in c:program filesdirect connectdclists to
a
bogus share and
save the changes. In the first line of your list you can simply change the
drive leeter of
your root if you like. Now connect to a hub. It will show that you are
sharing however many megs or gigz that were originally shared when you
launched, but you are actually sharing
nothing! I'm sharing 8 gigz of nothing right now! Great for leechers!
enjoy


Dobłe :)
He he, tylko po co to na grupe teraz nikt juz nic z DC nie sciagnie :(. A w
tłumaczeniu chodzi o to ze jest to proste jak bułka z masłem :). Więcej nie
powiem bo juz nic nie sciagne z DC :((((((((((((((((((((((((


Ja mniej więcej rozumiem o co w tym chodzi tylko nie chce coś działać...
Chyba robię coś nie  tak. Działa komuś ???
A pozatym to obawiam się że bardzo wiele ludzi używa tego sposobu ... :(((

| Znalazłem właśnie w sieci tekst na temat oszukiwania w DC. Niestety nie
| czuje sie z angielskiego za bardzo na silach tak wiec jak by ktos
laskawie
| to przetlumaczyl to bylo by super...

| Piece of cake, really. After DC loads, either rename your shared folder
to
| something else,
| or simply edit your dclist in c:program filesdirect connectdclists
to
a
| bogus share and
| save the changes. In the first line of your list you can simply change
the
| drive leeter of
| your root if you like. Now connect to a hub. It will show that you are
| sharing however many megs or gigz that were originally shared when you
| launched, but you are actually sharing
| nothing! I'm sharing 8 gigz of nothing right now! Great for leechers!
enjoy

Dobłe :)
He he, tylko po co to na grupe teraz nikt juz nic z DC nie sciagnie :(. A
w
tłumaczeniu chodzi o to ze jest to proste jak bułka z masłem :). Więcej
nie
powiem bo juz nic nie sciagne z DC :((((((((((((((((((((((((



Witajcie, tak jak obiecałem, po wczorajszym ch....egzamie czas na chwilę
odprężenia. Nie wiem, czy zależy wam na poniższych tekstach, ale niestety
pewien porządek działania muszę przyjąć, z racji tego, iż tłumaczenie
niektórych filmów mam już rozpoczęte, także dzisiaj planuję skończyć
tłumaczenie do filmu

Blast from the past (atomowy amant)

Jutro będzie :

Warlock - the armageddon (nie wiem czy widzieliście, niezły horrorek).

Gdzieś 4 dni po Warlocku wyjdzie The Dish (niemniej nie odpowiadam za 100%
tłumaczenie, potoczny australijski język jest bardzo specyficzny)

Następnie : Usual Suspects, chyba że już są napisy, a tego to nie wiem.

Po tym będzie: StarGate, mam wersję na 2 cd, napisy, które są na sieci,
przynajmniej te które ja posiadam, są zrobione fatalnie.

Z kosmetyki - poprawię napisy do filmu Space Cowboys. Nie wiem, czy ktoś to
ripował z polskiego DVD, ale wiele zdań nie jest przetłumaczonych, no chyba

A teraz odpowiedzi na requesty:

Stary, gdzie moja bryka - nieco później, najpierw muszę zgrać film.
Bring it On - hmm...a po cóż tłumaczyć jakieś czirliderki :-) nie lepiej na
nie popatrzeć?

Dobra, to na tyle. Jak ktoś zabrał się za texty do powyższych filmów, niech
da znać.


bry ;-)
juz dawno przetlumaczylbym napisy do meksykanca ... niestety brakuje mi
czasu (praca, nauka, rodzina, etc.).
wpadlem wiec na genialny pomysl ... zrobmy to wspolnie :))
wsrod nas na pewno jest powiedzmy 10 kolesi, ktorzy zrobiliby tlumaczenie
kilkudziesieciu linijek tekstu.
jesli chcielibyscie sie w to pobawic to przyslijcie do mnie maila ...
podziele angielskie napisy na czesci i rozesle po ludziach
tylko prosze was ... potraktujcie sprawe powaznie ... w koncu to w naszym
wspolnym interesie :-))
KitE

ps
a moze polskie napisy juz sa i wlasnie niezle sie wyglupilem? :)))


SZALOM.
Niektore filmy posiadaja juz tlumaczenie (subtitles) i przy ich robieniu

to dzielo ludzi ktorzy lubia filmiki z jezyku" murzynskim" lub jest to
filmik bez dostepnego polskiego jezyka do ktorego jest dolaczany dopiero
tekst.( wymaga troszke szukania i troszke pracy ).
Za co osobiscie nalezy sie tym ludzia szacunek ( uklon w WASZA strone
PANOWIE).
Ja osobiscie lubie robic filmiki z polskim tekstem.
Pozdrawiam.


ktos czytal ?
co myslicie na temat tego artykulu , cos z tego bedzie czy tak jak z mp3
ujdzie ...

moze ta grupe zlikwiduja :) ?


na podstawie tego artykulu mozna dojsc do wniosku, ze wszystko co jest
zwiazane
z divx'em jest nielegalne

mysle, ze gostek nieco przesadzil

wedlug niego nagrywanie wlasnych filmow, robionych reczna kamera, w formacie
divx jest zabronione
nawet wlasne tlumaczenia napisow sa niezgodne z prawem

smiech mnie tylko ogarnia gdy pomysle, ze policja mialaby scigac nastolatkow
tlumaczacych teksty do filmow, zamiast zajmowac sie morderstwami i rozbojami
na ulicach

pozdr
d-feNce


na podstawie tego artykulu mozna dojsc do wniosku, ze wszystko co jest
zwiazane
z divx'em jest nielegalne

mysle, ze gostek nieco przesadzil


nie koniecznie , skoro codeca wykradli microsoftowi ....
tam wszystko jest udokumentowane ...

smiech mnie tylko ogarnia gdy pomysle, ze policja mialaby scigac
nastolatkow
tlumaczacych teksty do filmow, zamiast zajmowac sie morderstwami i
rozbojami
na ulicach


i w dodatku beda wsadzac na kilka lat ! jakbym zadzgal jakas babcie ... ;)


Mam jedne napisy, ale to jest fatalne tlumaczenie.
Format czasowy, 36264 bajty.

Jesli ktos ma inne napisy do Taxi2, to bardzo prosze o podeslanie.
W tej wersji co ja mam nie ma polowy smiesznych tekstow, ktore slyszalem w
kinie...


Poszło na Priv.



A i tłumaczyć będę dalej...w końcu, to takie przyjemne...toż to sztuka.


Mam pytanie Michale: dlaczego nie zalozysz swojej wlasnej stronki ??

Korzysci ? Oto one:
1. Wiadomo by bylo, ktore teksty zostaly przetlumaczone przez Ciebie.
(satysfakcja, itp. :))

2. Jakbys w miare czesto cos tam umieszczal, zapewniam Cie, ze
ogladalnosc mialbys bardzo duza. To takze mozna wykorzystac
na wiele sposobow... Mam tu na mysli jakies banerki (byle nie nachalne :))

3. Nie musialbys wrzucac tego na inne stronki i czekac, az sie tam
pojawia. Wiem, ze na www.tvm.pl/napisy jest automat przy dodawaniu
napisow, ale zdarzaja sie tej stronce rozne nieciekawe historie
(klopoty z zalogowaniem, padniecie serwera, itd)

4. Moglbys pisac na niej, co w chwili obecnej tlumaczysz. Inni ludzie
nie tlumaczyli by wiec tego samego co Ty.

Pomysl o tym. Ja na pewno bym chetnie odwiedzal taka stronke :-)

Pozdrawiam
d-feNce


Ty to masz pomysł...faktycznie myślałem o takiej stronie...ino, należę do
starszego pokolenia komputerowców, lepiej radzę sobię z assemblerem niż z
html-em...ale zobaczymy.

Misiek


| A i tłumaczyć będę dalej...w końcu, to takie przyjemne...toż to sztuka.

Mam pytanie Michale: dlaczego nie zalozysz swojej wlasnej stronki ??

Korzysci ? Oto one:
1. Wiadomo by bylo, ktore teksty zostaly przetlumaczone przez Ciebie.
(satysfakcja, itp. :))

2. Jakbys w miare czesto cos tam umieszczal, zapewniam Cie, ze
ogladalnosc mialbys bardzo duza. To takze mozna wykorzystac
na wiele sposobow... Mam tu na mysli jakies banerki (byle nie nachalne :))

3. Nie musialbys wrzucac tego na inne stronki i czekac, az sie tam
pojawia. Wiem, ze na www.tvm.pl/napisy jest automat przy dodawaniu
napisow, ale zdarzaja sie tej stronce rozne nieciekawe historie
(klopoty z zalogowaniem, padniecie serwera, itd)

4. Moglbys pisac na niej, co w chwili obecnej tlumaczysz. Inni ludzie
nie tlumaczyli by wiec tego samego co Ty.

Pomysl o tym. Ja na pewno bym chetnie odwiedzal taka stronke :-)

Pozdrawiam
d-feNce



Len czy nie len, nie mam czasu na zabawe.
ponadtto, zassalem z tych miejsc jakies programy ale one albo nie dzialaja w
pelni (np 50% lub 25%) i wymagaja rejestracji, albo sa jakies problemy (np
audio itp)
Potrzebuje konkretnej odpowiedzi a nie filozoficznych tekstow.

aaaaaaleee len! po co ktos bedzie tracil czas i tobie to tlumaczyl skoro
*wszystko* zostalo juz wczesniej jasno opisane!

http://www.google.com/
http://www.divx.pl/
http://www.doom9.org/
http://www.cdrinfo.pl/

zanim jednak napiszesz kolejnego posta na grupe dyskusyjna polecam
lekture:

http://rtfm.bsdzine.org/
http://klub.chip.pl/wincat2/netykieta.htm
http://klub.chip.pl/wincat2/estetykieta.htm
http://klub.chip.pl/wincat2/oekonf.htm
http://klub.chip.pl/wincat2/oebugs.htm

--
<m ||  < np: _silence



Witajcie
Czytalem wlasnie watki o problemach ze znajdywaniem napismow do filmow (bo
ten serwer nie dzial a tamten cos tam innego ;)

Co byscie sadzili o stworzeniu bazy danych (z wyszukiwarka ;) z mozliwoscia
dodawania przez samych zainteresowanych napisow ?
Czyli normalna wyszukiwarka + (po zalogowaniu sie) mozliwosc dodania wlasnej
wersji jako alternatywy...
Jestem w stanie taka baze stworzyc i postawic na serwerze.

Czekam na propozycje czy warto, jesli tak to moze jakis format bysmy
ustalili (co zawieralaby baza w informacjach o danym tekscie [np. autor
tlumaczeni, tytul oryginalny, tytul polski,......itp])


Jeżeli jestes w stanie cos takiego zrobic... to nie ma sie nad czym
zastanawiac :-))

Thomash

Witajcie
Czytalem wlasnie watki o problemach ze znajdywaniem napismow do filmow (bo
ten serwer nie dzial a tamten cos tam innego ;)

Co byscie sadzili o stworzeniu bazy danych (z wyszukiwarka ;) z
mozliwoscia
dodawania przez samych zainteresowanych napisow ?
Czyli normalna wyszukiwarka + (po zalogowaniu sie) mozliwosc dodania
wlasnej
wersji jako alternatywy...
Jestem w stanie taka baze stworzyc i postawic na serwerze.

Czekam na propozycje czy warto, jesli tak to moze jakis format bysmy
ustalili (co zawieralaby baza w informacjach o danym tekscie [np. autor
tlumaczeni, tytul oryginalny, tytul polski,......itp])

--

-- pozdrawiam / best regards ----
Sebastian A. Dusza

-- zycie jest pelne niespodzianek --




Witajcie
Czytalem wlasnie watki o problemach ze znajdywaniem napismow do filmow
(bo ten serwer nie dzial a tamten cos tam innego ;)

Co byscie sadzili o stworzeniu bazy danych (z wyszukiwarka ;) z
mozliwoscia dodawania przez samych zainteresowanych napisow ? Czyli
normalna wyszukiwarka + (po zalogowaniu sie) mozliwosc dodania wlasnej
wersji jako alternatywy...
Jestem w stanie taka baze stworzyc i postawic na serwerze.

Czekam na propozycje czy warto, jesli tak to moze jakis format bysmy
ustalili (co zawieralaby baza w informacjach o danym tekscie [np. autor
tlumaczeni, tytul oryginalny, tytul polski,......itp])


pomysl jest ok
kilka dodatkow natury technicznej
proponuje jako server bazy np postgresa i replikacje na drugiej maszynie,
nie chcialbym aby po awarii sprzetu trzebabylo zaczynac wszystko od
poczatku

ewentualnie mozna pomyslec nad jakims nakladka na sam server ktora bedze
przekierowywala nadchodzace requesty na np 2 rozne maszyny

co o tym myslicie ?

Pozdrawiam
Jacek


spotkal sie ktos z tlumaczeniem ktore zawieralo w sobie teksty walk
freestylowych?
ja spotkalem sie z dobrym przekladem ang-pol ale w momencie rymow
tlumaczenia nie bylo....  wiec moze ktos ma jakas inna wersje tych napisow?
( pelniejsza ) czy takowa w ogole istnieje ?

pozdruffka
DeL

ps . Nagrywal ktos wczoraj "Pilkarski Poker" ?  - to jest dopiero klasyka !
z checia bym ja powital w moich  zbiorach ;)


spotkal sie ktos z tlumaczeniem ktore zawieralo w sobie teksty walk
freestylowych?
ja spotkalem sie z dobrym przekladem ang-pol ale w momencie rymow
tlumaczenia nie bylo....  wiec moze ktos ma jakas inna wersje tych
napisow?
( pelniejsza ) czy takowa w ogole istnieje ?


NTG
ale masz:
http://napisy.info/szukaj.php?tytul=8+mila+%28%2Bfreestyle%29&t=pl -
osobiscie nie sprawdzalem

mario


Sluchajcie, kazdego dnia kilkanascie postow dotyczy marudzacych
internautow
ktorzy chca dostac jakies napisy ktorych nie ma w sieci
Owszem, do wymienionych przez nich (marudzacych internautow) Div-xow moze
i
sa napisy, tyle ze angielskie
Mam taki pomysl
Ze moze zalozylibysmy "klub alt.pl.div-x"
wystarczy 10-15 osob by w ciagu jednego dnia zrobic napisy do ktoregos z
poszukiwanych filmow

i
ich tlumaczeniem - Ale wcale NIE MUSICIE !!
wystarczy by kazdy z klubowiczow przetlumaczyl 10-15 minut filmu  ( raptem
pol godzinki roboty) i przeslal do Prezesa klubu (demokratycznie
wybranego)
a temu pozostaje posklejac je w jedna calosc i napisy gotowe !!!!!!!!!!
Zamiast marudzic i szukac gdzies w sieci bez skutku wspolnie mozemy pomoc
sobie samym !!!!
Prosze wypowiedzcie sie na ten temat i w ogole co myslicie o tym pomysle?
pozdrawiam
DeL


======================================================

Jestem "ZA" - trzeba sobie jakoś pomagać, ma tylko taką uwagę-nie wiemy kto
posiada jaką wiedzę o jezyku angielskim, proponowałbym też uzwzglednić
jednak
ścisły krąg osób / te 10 - 20 / które zobowiązą się rotacyjnie do
tłumaczenia jednak
po kolei całego tekstu, trzeba tez ustalić +/- przewidywany czas na
zrobienie takiego
tłumaczenia,
Ja osobiscie się piszę do takiej grupy - jednak musi byc to grupa typu
zamknietego,
pozdrawiam,
CZECHOL



A nie pomyślałeś, że grupę czytają także ci,
którym nauka języków nie idzie łatwo?


Jeśli liczysz na to, że tzw. polskie napisy zwolnią Cię od nauczenia
się języka, to życzę słodkiego miłego życia ;o) na palcach jednej ręki
mogę policzyć dobrze przetłumaczone filmy. Większość to jakieś
poronione dzieła - z błędami ortograficznymi, stylistycznymi, na
dodatek tłumaczone bez sensu - przypominają mi się kasety VHS pod
koniec lat '80 amatorsko tłumaczone i rozpowszechniane na targowiskach
i giełdach.

"Check this out !" - "Sprawdźcie to!"
"Watch Your Back !" - "Obejrzyj swoje plecy !"

to tylko "najlepsze" kąski, o których myślałem, iż przeminęły z
wiatrem - do czasu, gdy zacząłem ściagać napisy z netu, by móc pokazać
filmy rodzince.

Jedni się łatwiej uczą, inni trudniej...


Dlatego radzę ściągać nie te nędzne tłumaczenia, ale teksty angielskie
gwarantuję, iż znacznie ułatwisz i przyspieszysz sobie proces uczenia
się języka.

czytać.


Lliczyłem, że rozwiną się wątki tyczące tłumaczeń filmów i problemów z
tym związanych (tłumaczenie nie ogranicza się  do znajomości automatów
tłumaczących, ale także wymaga wiedzy w określonych kwestiach -
militarnych, prawnych, policyjnych, obyczajowych itd. bez której
poprawne przetłumaczenie niektórych filmów bywa arcytrudne).

Tymczasem listę zdominowały raczej pytania, gdzie coś znaleść w sieci.

Grendel


Najbardziej mnie mierzi to, że ktoś się mądrzy znajomością
angielskiego, a jak przyjdzie co do czego, to jego polskie
tłumaczenie tekstu aż się roi od błędów ortograficznych
i stylistycznych.
A może to jest normalne, że ktoś zaczyna władać językiem
obcym zapominając o ojczystym?
Nie znam na tyle angielskiego, żeby zająć się tłumaczeniami,
ale język polski znam dość dobrze.
Bo - jak mówiono w reklamie i z tym się zgadzam
- "jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego".
Kilka tekstów do filmów poprawiłem.
"Niech każdy robi to, co potrafi najlepiej".
Pozdrawiam


Najbardziej mnie mierzi to, że ktoś się mądrzy znajomością
angielskiego, a jak przyjdzie co do czego, to jego polskie
tłumaczenie tekstu aż się roi od błędów ortograficznych
i stylistycznych.


Mnie najnormalniej w świecie nie che się filmów tłumaczyć (bo tylko z
rzadka puszczam rodzince filmy na TV, a dla siebie nie muszę
tłumaczyć) - za mało mam wolnego czasu. Czasami jednak nie mogę
wytrzymać i poprawiam teksty, bo aż wstyd coś takiego pokazywać
ludziom.

A może to jest normalne, że ktoś zaczyna władać językiem
obcym zapominając o ojczystym?


Gorzej, jeśli obcym jeszcze nie włada, a ojczystym już nie ;)

Grendel


jakby sie komus strasznie chcialo, to moge zgrac z VHS sciezke z
lektorem. w polaczeniu z tlumaczeniem z angielskiego tekstu moze
dac
nie najgorsze efekty.


Moj kumpel zabiera sie do tlumaczenia tego filmu
Zrobil jusz napisy do Dogmy (wg mnie zajebiste :)) )
jak jusz beda to dam znac na grupie i pchne je na tvm :)



| jakby sie komus strasznie chcialo, to moge zgrac z VHS sciezke z
| lektorem. w polaczeniu z tlumaczeniem z angielskiego tekstu moze
dac
| nie najgorsze efekty.

Moj kumpel zabiera sie do tlumaczenia tego filmu
Zrobil jusz napisy do Dogmy (wg mnie zajebiste :)) )
jak jusz beda to dam znac na grupie i pchne je na tvm :)



Pecker juz tlumaczy, moze sie wyrobi jeszcze w tym tyg. :-)


A jasne, wyrobi się...jak g...w betoniarce... :-)
Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać.
Wyrobię się, ale nie wieszajcie na mnie psów, jak pojawią
się napisy i jakieś tam słowo będzie inaczej przetłumaczone,
bo człowiek niewyraźnie dosłyszał. Zresztą, widziałem już
tłumaczenia robione z gotowych tekstów ang...tragedia.
Ja będę mieć satysfakcję, że wyrobię się przed premierą!

Pecker


to lepiej tlumacz ten text zamiast sie nam tlumaczyc bo nie zostaniesz
wieszczem przedpremierowym

| Pecker juz tlumaczy, moze sie wyrobi jeszcze w tym tyg. :-)

A jasne, wyrobi się...jak g...w betoniarce... :-)
Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać.
Wyrobię się, ale nie wieszajcie na mnie psów, jak pojawią
się napisy i jakieś tam słowo będzie inaczej przetłumaczone,
bo człowiek niewyraźnie dosłyszał. Zresztą, widziałem już
tłumaczenia robione z gotowych tekstów ang...tragedia.
Ja będę mieć satysfakcję, że wyrobię się przed premierą!

Pecker



mam nadzieję, że zna rosyjski. ja też to tłumaczę. niestety tekst
angielski daleko odbiega od tego, co mówią. coś mi się zdaje, że napisy do
tego filmu ktos sobie wymyślał, a nie zripował albo tłumaczył.


Widze, że zrzygnował może więc ty skoro tłumaczysz dodasz tam tłumaczenie

http://napisy.org/Tlumaczenia.php

Pozdrawiam ;-)



mam nadzieję, że zna rosyjski. ja też to tłumaczę. niestety tekst
angielski daleko odbiega od tego, co mówią. coś mi się zdaje, że napisy
do tego filmu ktos sobie wymyślał, a nie zripował albo tłumaczył.


Sugeruję ostrożność przy tekście angielskim, ktoś chyba się domyślał.
Przede wszystkim - praporszczik czyli nasz chorąży tłumaczą nie wiadomo
czemu jako captain. Ale kwiatków jest dużo więcej, filmu jeszcze nie
zdążyłem oglądnąć, tylko fragmenty - jest naprawdę mocny i dobrze
zrobiony. Rosyjska kinematografia zaczyna pokazywać reszcie świata, jak
zrobić dobry film za 1/10 ceny Hollywood.


a może Tomku tak byś przetłumaczył "jak stracić chłopaka w 10 dni" skoro
taki masz talent i potrafisz to robić?


Nie wiem czy mam talent bo napisów jeszcze nie widziałas :)), a co do
"Straty chłopaka" to chetnie, ale jak już  robie napisy to do filmow których
dlugo ktos nie tlumaczy i które sa w dvdrip bo łatwiej cos zrozumiec (chyba
ze jest tekst w jez. angielskim to wtedy luzik). A nie jestem takim
perfekcyjnym znawca angielskiego jak pare osób które tłumaczą. Tłumacze
głownie filmy dla siebie i te które mi sie podobaja, a udostepniam bo nie
jestem chamem :)))

PS: Boat Trip jest juz 1 godz. przetlumaczona wiec jeszcze tylko 28 min.
zostało  :)))

Pozdr.
Tomek


Wina leży także po stronie wykonawcy napisów.


    Rece opadaja jak czytam takie zalosne wypowiedzi. Jak nie lubie tekstow
Januszka to tym razem sie z nim zgadzam. Nie przyszlo Ci do glowy, ze osoba
tlumaczaca napisy miala inna wersje filmu niz Ty. Sprobuj kiedys zrrobic
napisy zobaczysz jaka to jest ciezka praca! Jesli ktos jest ofiara, ktora
nie potrafi nawet dopasowac napisow to zawsze bedzie szukac winy u kogos
innego.

    bra_mlo



| Wina leży także po stronie wykonawcy napisów.

    Rece opadaja jak czytam takie zalosne wypowiedzi. Jak nie lubie
tekstow Januszka to tym razem sie z nim zgadzam. Nie przyszlo Ci do
glowy, ze osoba tlumaczaca napisy miala inna wersje filmu niz Ty.
Sprobuj kiedys zrrobic napisy zobaczysz jaka to jest ciezka praca!
Jesli ktos jest ofiara, ktora nie potrafi nawet dopasowac napisow to
zawsze bedzie szukac winy u kogos innego.


Zamiast cieszyc sie, ze komus sie chce tlumaczyc napisy, do tylu roznych
wersji, ktore kraza w sieci pod kazdym tytułem, to ludzie tylko marudza, ze
cos im nie tak.... (a wystarczy tylko dopasowac odpowiednie napisy, albo
sciagnac innego RIPa filmu, dla bardziej opornych, wtedy na pewno cos se
dopasuje)
Moja znajomosc, jezyka eng. jest slabiutka, wiec ciesze się ze ktos poswieca
czas zeby przetlumaczyc to na nasz jezyk.

Pozdrowionka dla Ludzi zajmujących sie tworzeniem napisow ;-]]]

PS. Czekam na napisy do Sopranos Sezon 5 ;-)



| Wina leży także po stronie wykonawcy napisów.

    Rece opadaja jak czytam takie zalosne wypowiedzi. Jak nie lubie
tekstow Januszka to tym razem sie z nim zgadzam. Nie przyszlo Ci do
glowy,
ze osoba tlumaczaca napisy miala inna wersje filmu niz Ty. Sprobuj
kiedys
zrrobic napisy zobaczysz jaka to jest ciezka praca! Jesli ktos jest
ofiara, ktora nie potrafi nawet dopasowac napisow to zawsze bedzie
szukac
winy u kogos innego.


Nie wiem komu odpowiadasz bo brak wrotki, ale domyślam, się że mnie.
Tworzyłem kilka razy napisy, ale obecnie raczej szukam gotowych lub
rippuję z DVD. A po pobraniu czy zripowaniu napisów do filmu podobno
superzsynchronizowanych i poprawnych zawsze dokonuję korekty do własnych
potrzeb - np zwiększam ilość wierzy do 3 w celu zmiany w odtwarzaczu
czcionki na większą (co umożliwia swobodne oglądanie na ekranie
telewizora), dokonuję ponownej synchronizacji, poprawiam błędy
ortograficzne, językowe i merytoryczne, więc raczej nie zarzucaj mi, że
jestem zielony w tych sprawach.



tłumaczy?
Typu: "napisy robił zdzisiek, pozdro dla kumpli i Zuzi"
Albo wesołych świąt! naprawdę bardzo pasowało czytać mi to w maju.
Widziałem też tekst, gdy w filmie zabójca zaczął nawoływać swoją ofiarę,
padło chyba z 10 razy: John, John aż w końcu twórca napisów nie
wytrzymał i wstawił tekst: "kurwa, ile razy może go wołać!" Przegięciem

jakiegoś dziecko i jedna kwestia nie została przetłumaczona, bo jak

przetłumaczyć" !

Ech.. stwierdzikem, ze jak juz zaczalem robic napisy to jest skoncze...

ech swingers to jednak "suka" do robienia ze scenariusza postacie
przekrzkuja sie, na kazdym kroku odstepstwa od tekstu itp itp... bardzo
"bitchy" sie okazal film :))

no ale takie male pytanie.. tlumaczyc tytul?

"Swingers" - w sumie po polsku tez juz jest takie wyrazenie na mlodych,
wolnych ludzi, ktorzy lubia sie umawiac :)
ale moze jednak przetlumaczyc to na cos :)

fidek


zależy na co się umawiają
jakie masz propozycje?


hehe na randki :))

a propozycje wlasnie nie wiem :))

Randkowicze? Samotnicy?
czy poprostu chamskie spolszczenie tytulu - Swingerzy :))

ech chyba zostawie "Swingers"

fidek

--

pozdr
maksik

| Ech.. stwierdzikem, ze jak juz zaczalem robic napisy to jest skoncze...

| ech swingers to jednak "suka" do robienia ze scenariusza postacie
| przekrzkuja sie, na kazdym kroku odstepstwa od tekstu itp itp... bardzo
| "bitchy" sie okazal film :))

| no ale takie male pytanie.. tlumaczyc tytul?

| "Swingers" - w sumie po polsku tez juz jest takie wyrazenie na mlodych,
| wolnych ludzi, ktorzy lubia sie umawiac :)
| ale moze jednak przetlumaczyc to na cos :)

| fidek



.. a ze zdenerwowania to i jezyk sie placze, oto tlumaczenie ponizszego
tekstu:

A ile lam to to ma i czty pracuje  w PP


lam=lamp
czty=czy

To wszystko po Szreku ;-)


Witajcie

Mam problem z tlumaczeniem tekstu ubezpieczeniowego z angielskiego na
polski, jesli ktos moglby podac mi wskazowki bede wdzieczny:

"One measurement of underwriting losses is the combined ratio-the ratio of
the sum of claims incurred and operating expenses to net premiums earned. A
ratio greater than 100 per cent indicates an underwriting loss. The combined
ratio for the industry improved from 111.2 per cent in 1991 to 102.6 per
cent in 1997, then increased to 110.7 per cent in 2001"

Jesli dobrze pojmuje, wspolczynnik liczy sie jako iloraz sumy zgloszonych
roszczen i kosztow operacyjnych do zebranej skladki. Jak mam rozumiec
"improved" w tym znaczeniu? Na chlopski rozum im mniejszy ten wspolczynnik
tym lepiej - firma wiecej zarabia, wiec po prostu "polepszyl sie"?

"The business of P&C insurers can be divided into two segments: underwriting
and investments. As in other countries, including the U.S., P&C insurance
activities in Canada normally result in underwriting losses for most major
product lines. This means that premiums paid for policies each year do not
generate enough revenues to cover outgoing claims and expenses. However,
these underwriting losses are normally more than offset by the investment
income generated from assets held by the industry"

Za cholere nie moge pojac sensu: "działalność polega na ubezpieczaniu od
strat bla bla...składki nie wystarczają na pokrycie roszczeń i kosztów.
Jednakże przejęte straty wynoszą więcej niż
wynagrodzenie/dochód/wynagrodzenie strat (offset?) z zysków z
zainwestowanych aktywów..."??

I jeszcze jedno: czy "captive" można przetłumaczyć jakoś na polski?

Pozdrawiam
Szymon*


Witajcie
Mam problem z tlumaczeniem tekstu ubezpieczeniowego z angielskiego na
polski, jesli ktos moglby podac mi wskazowki bede wdzieczny:
"One measurement of underwriting losses is the combined ratio-the
ratio of the sum of claims incurred and operating expenses to net
premiums earned. A ratio greater than 100 per cent indicates an
underwriting loss. The combined ratio for the industry improved from
111.2 per cent in 1991 to 102.6 per cent in 1997, then increased to
110.7 per cent in 2001" Jesli dobrze pojmuje, wspolczynnik liczy sie
jako iloraz sumy zgloszonych roszczen i kosztow operacyjnych do
zebranej skladki. Jak mam rozumiec "improved" w tym znaczeniu? Na
chlopski rozum im mniejszy ten wspolczynnik tym lepiej - firma
wiecej zarabia, wiec po prostu "polepszyl sie"? "The business of P&C
insurers can be divided into two segments: underwriting and
investments. As in other countries, including the U.S., P&C
insurance activities in Canada normally result in underwriting losses
for most major product lines. This means that premiums paid for
policies each year do not generate enough revenues to cover outgoing
claims and expenses. However, these underwriting losses are normally
more than offset by the investment income generated from assets held
by the industry" Za cholere nie moge pojac sensu: "działalność
polega na ubezpieczaniu od strat bla bla...składki nie wystarczają
na pokrycie roszczeń i kosztów. Jednakże przejęte straty wynoszą
więcej niż wynagrodzenie/dochód/wynagrodzenie strat (offset?) z
zysków z zainwestowanych aktywów..."??
I jeszcze jedno: czy "captive" można przetłumaczyć jakoś na polski?
Pozdrawiam
Szymon*


poproś na grupie:
pl.hum.tlumaczenia


http://www.bankhacker.com/pl/index.phtml


LOL

Wsadzili tekst po angielsku do jakiegos pierwszego lepszego translatora,
ktory tlumaczy tylko pojedyncze slowka ;-).



| apt-get --purge remove perl-5.005!
Jeżeli tak, to już tłumaczę (kawałek dalej).


U mnie za dużo ważnych rzeczy dependuje od perla, żeby to zrobić ;)  

| PS.  Do czego właściwie służy perl?  ;


[ciach opis]

#v+
s**[2+1]^|&|&"__"*
*
y%^"&_*2**+*2*|*[1]*|% 6x*dresiarz"(pnt)"%
%
s%%$_%ee
#v-

Pierwsza linijka to zamiana niczego w zmiennej domyślnej na
'[2+1]^|&|&"__"' (z użyciem * zamiast /), czyli
$_='[2+1]^|&|&"__"'


To się nawet da zrozumieć.

Druga to zaciemniony separator zamieniony na operator arytmetyczny -
ciąg operacji na tekście jest maskowany jako ciąg operacji
arytmetycznych, a operatory znakomicie zaciemnieją sprawę.


Co _dokładnie_ daje ta gwiazdka w tym miejscu?  Według mnie chyba to, że
ta mroczna zmienna domyślna jest przepuszczana przez tr, który jest
następny...  right?

Trzecia linijka to rozszyfrowanie, przez operację y (czyli tr), też
maskowane innym ogranicznikiem argumentów i dodatkowo dodanymi
niepotrzebnymi elementami, żeby ładniej wyglądało. Wynikiem jest zamiana
zawartości $_ na 'print "x"x6**6', czyli polecenie wydrukowania 6 do
potęgi szóstej literek x.


Aha.  Spodziewałem się czegoś bardziej groźnego...  ;)

[ciach]

Cała zabawa z takimi programikami polega na takim dobraniu podmiany
znaków, żeby wszystko wyglądało na kompletny śmietnik, a jedyne
sensownie wyglądające fragmenty były zupełnie czymś innym niż się
wydaje.


I to ci się udało :)

perl -e 's**)=):^[(<{[(/(-{}&<**y%*:^()[]{}=< kocham %`te smurfy"%%s%%$_%ee'


Skoro wyjaśniłeś kilka rzeczy, stwierdziłem, że spróbuję zmierzyć się z
tym powyżej.  Po rozbiciu, wyszło mi coś takiego:

---
s**)=):^[(<{[(/(-{}&<*
*
y%*:^()[]{}=< kocham %`te smurfy"%
%
s%%$_%ee'
---

Hmm, jest to przykład analogiczny do tego, który rozpisałeś...

'`te smurfy"'
system "rm / -rf&"`

Coś mi tam nie pasuje ten backslach i apostrof `...  Ale może perlowi to
nie przeszkadza ;

pozdrawiam,
perl -e 'print "vq2px"^"slrn"^hx40r'


Minęło ponad dwa miesiące od informacji o rozpoczęciu Polskiego
Projektu Dokumentacji Debiana. Można było odnieść wrażenie, że oprócz
wspomnianego szumnego rozpoczęcia nic więcej się nie dzieje. Otóż nic
bardziej mylnego. Owe dwa miesiące upłynęły pod znakiem wytężonej pracy,
a dziś nadszedł czas prezentacji części jej efektów...

W imieniu zespołu PDDP mam zaszczyt przedstawić nasze najnowsze
tłumaczenie. Debian Reference, bo o nim mowa, stanowić ma podręcznik
poinstalacyjny Debiana, omawiając jednocześnie wiele aspektów
administracji i często ilustrując je przykładowymi poleceniami i skryptami.
Dokument zawiera samouczki, porady i inne informacje dotyczące między
innymi podstawowych założeń systemu Debian, wskazówek instalacyjnych,
zarządzania pakietami, jądra Linuksa, dostrajania systemu, konfiguracji
bramy sieciowej, edytorów tekstu, CVS, programowania czy GnuPG.

Można go pobrać z naszych stron: http://debian.linux.org.pl/zrobione.html

W tłumaczeniu i korekcie brały udział dwadzieścia dwie osoby, które
łącznie przesłały do naszego repozytorium ponad 400 poprawek i to im
należą się słowa uznania i podziękowania.

są jeszcze dwa dokumenty: Debian GNU/Linux FAQ oraz Securing Debian Manual.
Mamy nadzieję opublikować je wkrótce.
Warto również zaznaczyć, że podjęliśmy się tłumaczenia oficjalnych stron
WWW projektu Debian co miejmy nadzieję odbije się korzystnie na jego
spolszczonej części.

Obecnie w projekcie uczestnicą 34 osoby co nie oznacza, że mamy za dużo
rąk do pracy. Bardzo chętnie powitamy świeżą krew. Zainteresowanych, bądź
zainteresowane (a nóż skusi się *pierwsza* kobieta ;-), odsyłam do
dokumentu opisującego wszelkie aspekty członkowstwa w projekcie.
http://debian.linux.org.pl/pomoc.html

pozdr,
fEnIo


Zdecydowanie HP ... zero problemow


A to bardzo ciekawe.

Lekcja historii.

Hp-ki pare lat temu mialy wadliwy podajnik papieru. Gdy zostaje w
buforze kilkanascie - kilkadziesiat kartek wciaga wszystkie za jednym
zamachem. Ten feler ma miejsce w plujkach i lasejetach. Znajomy ma nowa
plujke i nie narzeka , za to drugi ma jakas od roku i juz cos takiego
pare razy zauwazyl. Na razie uwaza to za przypadek.

Dalej

LaserJet 5l  ( w manualu hp-kowcy sami pisza ze wlasciwie jest to 4L ale
ja tak nazwali) druk wychodzi b. jasny . I co? Oczywiscie panowie od
wsparcia technicznego jako patcha daja czcionke Dark Courier (wydruk
wychodzi wyrazny) nie tlumaczac co zrobic gdy chce sie tekst zredagowac
w innej czcionce....
(czeski film po prostu)

Dalej

Jakos w czerwcu znajomy kupil za 600 stow jakies combo (druk +skan)
Hp-ka. I krew go zalewala przez pare godzin bo nie mogl zainstalowac pod
winda. Zalogowal sie do Mandarynki 10, ktora zazwyczaj wiele rzeczy
chwyta tez nic. PRzyjechal z tym do mnie. Ladnie to wygladalo, mialem
wtedy akurat wiecej swobody w robocie, wiec probowalem to ruszyc pod
redhatkiem. Zjezdzilem linuxprinting i fora wzdluz i wszerz. nic.
Dziwne zeby nigdzie sprzet nie byl widoczny. WKurzyl sie jade do tego M1
i niech buraki pokaza jak to instaluja. Oni na to ze to ostatnia sztuka
i nie wiedza i td.
Kumpel dzwoni do seriwsu firmowego ze taka i taka sprawa nijak nie idzie
tego odpalic pod roznymi systemami. Odpowiedz HP . UWaga!
-No wie Pan to jest taki model, on sie nie instaluje niech pan go zwroci
do sklepu!
Koniec swiata!

Wybaczcie dlugi post. Ale moja wylewnosc wynika raczej z troski o nerwy
innych potencjalnych nabywcow i chec wyladowania swoich po przezyciach z hp.

Pozdrawiam


Już tłumaczę o co chodzi.
Muszę kupić sobie komputer, a chciałbym, żeby to był bardzo wydajny
komputer (dla informacji domowy).
Główne zadanie jakie ma spełniać to kopiowanie wszelkich typów
dokumentów z papieru na papier (jak ksero) i z papieru na dysk twardy.
Potem jeszcze drukowanie.

Dlatego chciałbym prosić o recenzję sprzętu, którego wy używacie na
codzień (skanery, programy OCR), chodzi mi o szybkość skanowania jednej
strony i ewentualnie czas jaki jest potrzebny do rozpoznania tekstu
(jaki program najszybszy).
Praktycznie wszystko będzie z książek, które mają swoje lata (na oko
wydane w okolicach 1970) więc mają tą specyficzną, ale za to jednakową
czcionkę.

Jeszcze drugie pytanie: czy w takim wypadku bardziej opłaca się kupić
drukarkę laserową czy też zwyczajną nową atramentówkę? Stron na tydzień
na oko będzie z 200~300.

No i ten główny punkt:
jaki sprzęt będzie spełniał takie wymagania? w akademiku nie ma miejsca
na ksero, żeby w pokoju postawić a nie chcę tyle kasy w sklepie oddawać
co tydzień. Zresztą od czasu do czasu będę potrzebował kolorowy skan,
więc samo ksero odpada.
głownie chodzi mi o procesor, płytę główną, kartę grafiki, złącza.
Całość zakładam będzie chodziła albo na MDK 10.0 albo na najnowszym
Slackware (because it simply works).

Jeżeli ktokolwiek może mi coś polecić z własnego podwórka (szybki skaner
itp). To będę zobowiązany.

Dzięki

Aha, cena praktycznie nie gra roli bo zaoszczędziłem trochę grosza i mi
na pewno wystarczy. Oprócz oczywiście sprzętu z najwyższej półki,
chciałbym coś w klasie 'lepszej niż standard, ale niewiele'.

porshe


| zgadzam się w zupełności.
Rowniez sie podpisuje.


to może zrobimy ranking wtyczek? bo mnie osobiście przerasta ich ilość
- przez to człowiek nie ma pojęcia, że istnieje coś, czego mógłby
potrzebować - i odwrotnie, tj. jest cała masa wtyczek, które w
zasadzie, w życiu codziennym, są nieprzydatne.

wpisujcie wtyczki, które robią coś przydatnego wg. was, ale coś, co
nie dubluje funkcji osiągalnych inaczej. np. mnie osobiście nie zależy
akurat w mozilli na wtyczce będącej dwupanelowym klientem ftp, bo znam
lepsze, dedykowane klienty ftp - i tak dalej.

używam:

adblock
        - do usuwania elementów strony powszechnie uznanych za
reklamy; wybór z kontekstu lub po url ze znakami globalnymi.
skuteczność jest niezła.

noscript
        - umożliwia blokowanie skryptów, także wybiórczo - jeśli
elementy strony pochodzą z różnych serwerów, to np. strona główna ma
zezwolenie na skrypty, javę itp, ale elementy pochodzące np. z
reklama.onet.pl już skryptów ani javy nie uruchomią

linky
        - zakreślamy tekst lub zdjęcia będące odsyłaczami i z
kontekstowego menu wybieramy "otwórz w zakładkach" - idealne do
otwarcia na raz w tle 50 miniaturek lub np. kilku wątków na forum:
czytamy jeden, a pozostałe otwierają się w tle ;)

translation panel
        - czytuję strony rosyjskie. mój rosyjski bardzo kuleje, a ta
wtyczka tłumaczy na angielski z rezultatem, który mnie zaskoczył!
słownik altavista babel fish. zakreślamy tekst, wybieramy z kontekstu
"przetłumacz" i tłumaczenie pojawia się w "dymku" - wyjątkowo
poręczne, bo nie wyprowadza nas z czytanej strony ani nie wymaga
dodatkowych zakładek itp. oczywiście są i inne języki do wyboru, ale
polskiego nie ma.

:)



Czy w katalogu /tmp można przechowywać jakieś swoje dane?


Raczej nie. Chyba że ich utrata nie sprawi problemu, lub wie się jak
system tym katalogiem zarządza.

Tu wyjaśnię, że wrzuciłem do niego tymczasowo jakieś pliki i bez mojej
ingerencji po jakimś czasie one zniknęły (!), ale nie zawsze, czasami
pozostawały nawet po restarcie systemu.


Dziwne. FHS co prawda nie wymaga, ale rekomenduje czyszczenie /tmp
podczas startu.

Tymczasem czytam:
/tmp - Pliki tymczasowe, pamięciowy system plików
         (zawartość /tmp NIE JEST zachowywana przy
         ponownym uruchamianiu systemu).


Ten "pamięciowy" wygląda na błąd tłumaczenia. W niewielu systemach /tmp
jest ramdyskiem. Masz oryginał tekstu?

Mnie pliki czasami znikają już podczas pracy, a innym razem mimo
restartu są tam nadal(!)
Jak to jest właściwie z tym katalogiem?
Gdyby był to pamięciowy system plików, to jak rozumiem nie powinno po
restarcie być tam moich plików,


Tak. Co to jest za system łatwo sprawdzić. Starczy obejrzeć wynik
polecenia mount.

Czy tymczasowe pliki lepiej przechowywać w /var/tmp?


/var/tmp jest automatycznie czyszczony rzadziej niż /tmp, czasem nawet
nigdy. Ale to też zależy od konkretnych ustawień.

A może lepiej utworzyć swój /tmp w swojej lokalizacji i nie korzystać
z systemowych?


Jeśli chce się gwarancji, że nic stamtąd "samo" nie zniknie, to tak.

Pozdrawiam


Do dupy takie coś, bo człowiek po prostu traci motywację do roboty...

Pecker


Jak już wcześniej pisałem - za tłumaczenia CHWAŁA CI
a za przerabianie cudzych tekstów
temu Ch... WAŁA

Pozdrawiam
JaccekZ


Treść listu wysłanego do 15 paź 2003

Oczywiście brak odpowiedzi :))
---------------------------------------------------

Witam
W dniu dzisiejszym byłem w łódzkim kinie Silverscreen na filmie Hero
i niestety przeżyłem poważne rozczarowanie. Film ten widziałem bowiem już
wcześniej
dzięki temu, ze ściągnąłem go z Internetu (bardzo dobrze wydana kopia DVD
RIP)
Urzeczony filmem postanowiłem zaprosić ukochaną i pokazać jej ww. obraz.
Niestety to co zobaczyłem w kinie było zaledwie marna namiastka filmu,
który ściągnąłem z internetu a to za sprawa wyjątkowo marnego tłumaczenia
tekstu napisów dołączonych do państwa dystrybucji. To był szok po prostu!!!
Jak to możliwe, ze oficjalny dystrybutor zbijający niezłą kasę odwala taką
chałę???
Jak to możliwe, ze jedna osoba (niejednokrotnie z przypadku - wiem bo sam
popełniłem
tłumaczenie do filmu Almodovara)  potrafi zrobić 100x lepsze napisy niż
wy???

Film w waszej wersji staje się nie jasny, nie konsekwentny czasami po prostu
naiwny i śmieszny!!!
Poza nami w sali kinowej było może jeszcze z 5 osób i wcale się nie dziwię,
że ludzie nie chcą
do kina na tak zepsute filmy chodzić.
Pragnę podkreślić stanowczo, że moje zastrzeżenia do napisów mają b. poważne
podstawy
i jestem w stanie z pamięci wytknąć ogrom błędów merytorycznych, niedoróbek,
braków

imienia głównej bohaterki określanej nawet na waszej stronie
http://www.vision.pl/kino.php?GSID=1907988&GMDSIGN=983395712ebe88f0c9...
jako "Flying Snow (Latający Śnieg)", która w filmie "dostała" od was ksywę
"Śnieżynka" Toż to po prostu
parodia!!! i kpina w żywe oczy każdego kto film widział. W kobiecie tej tyle
ze śnieżynki co trucizny z zapałki.
Poczytajcie wiec lepiej napisy tłumaczone przez internałtów a poznacie być
może tak oczywiste fakty jak ten, ze
jej imię powinno być przetłumaczone jako "Śnieżna Zamieć".
Na zakończenie pragnę zwrócić uwagę, ze chałtura ma bardzo krótkie nogi i
drobne oszczędności
przynoszą więcej straty niż pożytku. Jeżeli wiec macie zamiar dalej działać
tak jak działacie to
będę życzył wam jak najgorzej uznając, ze jesteście zbędni i lepiej wspierać
piractwo.
Liczę, że odpowiednie osoby wezmą jednak sobie do serca mój skromny głos
opinii
publicznej i zaczniecie dbać o dobro klienta, które z czasem przełoży się na
wasze dobro.
pozdr
SinC


Nie będzie żadnych komentarzy, rasizmu i schizmu....
...patriotyzmu, marksizmu i debilizmu...
Ino tekst dla poważnych ludzi.

Pecker

Jutro zaczynam....

A angielski tekst jest, czy muszę ze słuchu?


elo elo :)
no sorry bardzo...doceniam to ze tlumaczyles!
Kolega wlasnie konczy napisy do Chasing Amy bo Twoje jakos mu nie leza :)
mniej wiecej chodzi o to ze np. jedno zdanie  raz tlumaczysz tak a pare
linijek nize jako zupelnie co innego:)


akurat w tym filmie najgorsze było to, że jak się film przetłumaczy słowo w
słowo w sensie "suka" zawsze tam gdzie jest "suka" to dialogi wyjda baaardzo
topornie.. a najbardziej mi zalezało, zeby calosc wyszla w miare plynnie...

Tlumaczyles wszystko jak leci...moze to i dobre ale dla kogos kto lub
k.smitha zawsze bedzie cos do narzekania, wiec sie tym nie przejmuj :)


no sam jestem fanem smitha i na przyklad nie podoba mi sie zadne z tlumaczen
dogmy ;)

a co do tego Schulza....to..hmm....papcio chmiel....w sumie moze byc ale
(zawsze jest to ale :) )...tlumaczenie dobre dla kogos kto nie ma
zielonego pojecia kto to byl Schulz....


ech niestety w okolicy np 1% gosci moze ma pojecie kto to jest Shulz... :))
zreszta ja tez nie mialem do poki nie poszukalem na internecie, fistaszki to
moze oni wiedza co to jest ale kto i co nie baldzo :)

A co do gadki Jaya i Boba to jest ok!
Wiec nie przejmuj sie moimi wywodami :)))
Ty zrobiles wersje dla przecietnego "ogladacza divixow", ktory nie ma
pojecia kto to jest Jay i Bob...


ech no zastanawia mnie czym sie beda roznic? ze niby zamiast "kocie"
przetlumaczycie "suko"
czy moze zamiast "nie gramy tu w bingo" "Ja tu z toba nie gram" zeby bylo
dokladnie tak jak jest w tekscie? :))

a moj kumpel robi dla Fanow Kevina Smitha :)
wiec obie wersje sa jak najbardziej ok!


no coz... mialem nadzieje ze bez tego sie obedzie :)) ale zycie jest ciezkie
:))

pozdrawiam


no ja tez ;)

fidek


| Dlaczego nigdzie?
| Mam na dysku twardym, u siebie...polskie, gorące, jedynie nie
dokończone,
bo
| się za nie zabrałem całkiem niedawno...

| Misiek

| Dobra, sorry....zostało mi jeszcze CAŁKIEM SPORO!!! do zrobienia, ale
wiecie
| ile zajmuje tłumaczenie (podkreślam dobre, takie z włożonym w to <
dosłownie
| sercem, a nie jakaś tam chała)? No właśnie, a jestem jedynie
studentem,
| wyczerpanym sesją, także bądźcie cierpliwi, i tak wrzucę je w sieć,
pewnie
| zanim pojawią się napisy angielskie...ale jakby kto miał, to może
podrzucić,
| ułatwiłoby mi to pracę.

Kurcze, ze sluchu to robisz? Bo oni gadaja takim powalonym slangiem ze ich
prawie zrozumiec nie idzie. Tak ogolnie to jarze o co chodzi ale jakbym
mial
slowo w slowo powiedziec to watpie.

Kwestia osłuchania się z językiem...mam spore doświadczenie w tłumaczeniach,
ale jednak slang zmienia się, można powiedzieć codziennie, tak więc czasami
jest nieco trudnawo, ale od tego mamy cos takiego jak np. dobre słowniki
slangu, wyczulony słuch, sporo samozaparcia itd. Myślicie, że te filmy,
które są tłumaczone dla TV i kina, są tłumaczone w 100 %. Nigdy w życiu,
zawsze coś tam opuszczą, nie dotłumaczą itp. Przecież Ci, którzy tłumaczą
dla TV mają na pewno sporo swobody twórczej, w końcu każdy przekład jest
inny, indywidualny styl dla każdego tłumacza, interpretacja. Nie wiem,
zapewne mają ułatwioną sprawę, ponieważ dostają tekst oryginalny, w końcu
mają zgodę na przekład, więc coś muszą dostawać, aby to przełożyć. Mi musi
wystarczyć dobry słuch i doświadczenie życiowe, sądzę, że sobie poradzę.

Misiek

P.S. Ale jestem w samym środku sesji i mój czas jest ograniczony. Zamierzam
założyc stronę WWW i zamieszczać tam napisy mojego autorstwa. A to, czy
jestem dobry, będę widzieć po liczniku odwiedzin.


Witam
I znowu pytanie:
Jakiego programu najlepiej uzywac do robienia tlumaczen?
Dzieki

3majcie sie all


Fryzjer - tłumacz teksty i drzwi zamykaj bo cię seksoholik najdzie :-)))))))

Napisy mozna dodac na 2 sposoby :
Pierwszy to ich wklejenie- pracochlonne - wymaga ponownej kompresji - w tym
wypadku nie ma sensu.
Drugi sposób to zmultiplexowanie napsów z filmem. Przyklad jak zrobil to
Reddy z LOTR-em zamiescilem na stronce:

http://www.dvdinfo.host.sk/index.php?id=subcvd

Niestety, takie "wlaczane" napisy nie wszystkie napedy stacjonarne dvd
obsluguja.

Jesli odtwarzasz na kompie - to nie ma problemu - mozesz ogladac dowolnym
playerem jesli masz zainstalowane kodeki mpeg2 (np. Elecard mpeg player)


Rozumiem ze to drugie rozwiaznaie ktore
zalecasz wcina napisy na stale do obrazkow filmu ?
Ale tak czy inaczej jestem pelen uznania dla Twojej
pracy.

Jezeli jest tak jak mysle, to chyba odpada.
Te tlumaczenia tekstow sciagniete z roznych stron sa na ogol
fatalne i byc moze gdyby byly jakies naprawde dobre
to robienie tego mialoby sens.

Natomaist zaintersowalo mnie to drugie.
Kodeki mam - bo np. WinDVD odtwarza
mi to jako osobne pliki. Probowalem
innych playerow - ale sobie nie dawaly rady.
Sugerujesz ze nalezoalby dalej poszukac
i znajde taki player ktory odczyta pliki w kompresji
mpeg2 i zarazem wyswietli napisy ?
Probowalem wielu ... Ale moze zbyt malo jeszcze.

A tak swoja droga - to nie dla mnie - i jezeli
jest to mozliwe to pewnie jakos sobie poradze.
Ale to dla osoby ktora co nieco potrafi sobie
poradzic z komputerem - ale najlepiej by bylo
gdyby po wlozeniu plytki lecial zarowno
film jak i napisy. Odszukwianie gdzies na dysku
wlasciwych napisow - to juz drobny problem.
Czy mam rozumiec ze wytarczy miec te pliki
w mpeg2, wlasciwe kodeki, wlasciwego playera,
dorzucic do plytki napisy i bedzie ok ?
Ale wtedy problem ilosci miejsca na plytce.
Jak skompresuje to musilabym tego kogos
zmuszac do dekompresji na dysk i dopiero ogladac.
Czy dobrze mysle czy to jakos inaczej jest ?

rk


zrobilem tekst do Dnia Proby (Training Day) - ten film wart jest dobrego
tlumaczenia, a to wlasnie takie jest :))

oto link

http://pato.pasimito.com/index.phtml/f/4703

milego ogladania - chetnie uslysze Wasze opinie

pozd

WiRAHA


Szukam napisów tłumaczących teksty piosenek z 8 mili

Wiem ze to NTG ale na alt.pl.divx.napisy milczą ;)

THX
pozdrowko
skubi


Popieram.

Wkrótce okaże się, że mamy tyle samo tłumaczących teksty, co ripujących
filmy.

Kupiłem sobie napęd DVD, to sobie stworzę DIVXa.
Zaliczyłem w szkole dyktando z angola, to potłumaczę  filmy (a najlepiej ze
słuchu).


Witam Was.
Tak sobię przeglądam posty i w wielu z nich pojawiają się oferty sprzedaży
filmów DIVX za pośrednictwem poczty polskiej. Mam takie pytanie, ponieważ
wielu z Was prosi o najnowsze teksty do filmów, niekiedy tak swierze, że
trzeba je po prostu tłumaczyć bez oryginalnych napisów, co jest zajęciem
żmudnym, aczkolwiek dającym pewną satysfakcję...tyle tylko, że zastanawia
mnie taki fakt: dlaczego mam komuś za friko podsyłać texty, które tłumaczę,
siedząc w domu, zamiast w tym czasie, np. udzielać lekcji prywatnych
angielskiego (bo nauczam od 8 lat), a ów ktoś, napisze, że jest wdzięczny,
po czym daje ogłoszenie o plytkach i sprzedaje nowy film, z polskim textem
(bo bez textu chyba gorzej jest ze zbytem?), zadowolony kiedy otrzymuje
przekaz pieniężny. Kurczę, doszedłem do wniosku, że jestem frajer, robiąc to
za friko.
Mam w planie do przetłumaczenia kilka filmów, całkiem nowych, zresztą
pracuję obecnie nad 2 tłumaczeniami, będzie to : 15 minut, Friday, The Usual
Suspect, byc może The Dish...ale nieco to nie w porządku, więc stwierdziłem,
iż polskimi textami będę się dzielić jedynie z osobą, od której mam nowe
filmy do przetłumaczenia, bo to zrozumiałe. Text do 15 minut puszczę w sieć
w poniedziałek, ale niestety będzie to ostatni. Po bliższe szczegóły
zapraszam na priva. Planuję wypuszczać texty w pakietach, w zależności od
zapotrzebowania. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe...nie zamierzam
oczywiście kasować kogokolwiek np. 50 zł za text....nie jestem zachłanny,
ale jednak te godziny spędzone nad tłumaczeniem muszą mi się opłacać,
ponieważ skoro inni mają mieć z tego kasę, sprzedając dany film, dlaczego
nie ja? Przy nagraniu filmu na CDR i wysyłce, na pewno jest mniej roboty, a
kasa o niebo lepsza. Możecie mnie już bluzgać, niemniej ta sprawa nie dawała
mi spokoju.

Misiek


Mam jedne napisy, ale to jest fatalne tlumaczenie.
Format czasowy, 36264 bajty.

Jesli ktos ma inne napisy do Taxi2, to bardzo prosze o podeslanie.
W tej wersji co ja mam nie ma polowy smiesznych tekstow, ktore slyszalem w
kinie...

pozdro
WR